Autor: Jacek Dehnel
Wydanie: MWM 03/2013

Joel Green Samotność Harolda Holta – opera w siedmiu scenach z epilogiem

Mały przewodnik po operach zapomnianych i nieistniejących
Article_more
Joel Green Samotność Harolda Holta – opera w siedmiu scenach z epilogiem libretto: Joel Green premiera: Sydney, 2000 / Aszchabad, 2005

W drugiej połowie lat 90. XX wieku na Brooklynie pojawił się pochodzący z Alabamy Joel Green, młody (ur. 1971), ambitny kompozytor, nazywający sam siebie „kontynuatorem myśli Philipa Glassa”, którego równocześnie odsądzał od czci i wiary jako artystę „bez kręgosłupa, który porzuciwszy radykalny kierunek, wytyczony w latach 70., sprzedał się wielkiemu biznesowi, festiwalom operowym i filmowym koncernom”. Minimalizm nie był wówczas niczym nowym, zwłaszcza w Nowym Jorku, Green szukał więc sposobu na wybicie się w świecie muzycznym: już jako student bezskutecznie startował w okolicznościowych konkursach, komponując z okazji pięćsetlecia odkrycia Ameryki Kolumba na plaży (1992) czy kantatę Złoto na trzechsetlecie Bank of England (1994) i Zielony goździk (1995) na setną rocznicę skazania Oscara Wilde’a. Swoją kolejną szansę widział w Australii, która w 2000 roku miała obchodzić stulecie uchwalenia konstytucji i planowała ogłoszenie z tej okazji konkursu na kantatę lub operę.

 

Green, który nigdy nie tracił okazji do udzielenia wywiadu, obficie komentował pracę w lokalnej prasie („Brooklyn Sentinel”, „Williamsburg Tribune”, „Echo Greenpointu”), gdzie można było przeczytać, że „planuje dzieło pod względem materii muzycznej i samego libretta radykalniejsze niż którekolwiek dzieło Glassa czy Reicha, dalekie jednak od nudy osiągnięć Cage’a”. Po ośmiu miesiącach wytężonego pisania ukończył Samotność Harolda Holta i czekał na ogłoszenie konkursu przez Australian Arts Council. Na próżno – budżet instytucji został w wyniku cięć zmniejszony o połowę i z konkursu zrezygnowano. Niezrażony tym kompozytor miał nadzieję, że sławę przyniesie mu samo zaprezentowanie dzieła w Australii; zamiast w słynnym budynku opery w Sydney Samotność Harolda Holta została wystawiona na deskach amatorskiego teatru muzycznego „The Cyclops”, gdzie odniosła, mówiąc eufemistycznie, umiarkowany sukces; dziennikarze narzekali na nudę i wtórność, nie szczędzili również gorzkich słów pod adresem muzyków amatorów.




Całość artykułu można przeczytać w papierowym wydaniu kwietniowego numeru "Muzyki w Mieście".