Wydanie: MWM 02/2014

Kwestionariusz „Muzyki w Mieście" - Wojciech Blecharz

Article_more
Kiedy skończę czterdzieści lat i wejdę w fazę kryzysu wieku średniego, nagram album z popowymi piosenkami.
1. Główną cechą mojej osobowości artystycznej jest… wnikliwość, emocjonalność, pracowitość, szczerość.
 
2. Cechami, których szukam u partnerów muzycznych, są… charyzma, otwartość, cierpliwość, elastyczność, umiejętność prowadzenia dialogu.

3.   Główną zaletą mojego stylu kompozytorskiego jest… to, że jest na tyle interesujący, iż krytycy muzyczni mogą się skoncentrować na opisywaniu jego zalet, choć mogę dodać, że emocjonalność wyróżnia moją muzykę, a jest to kategoria często negowana w sztuce współczesnej.

4.   Główną wadą mojego stylu kompozytorskiego jest… to, że pracuję do ostatniej chwili, to wada i zaleta w jednym. Bardzo długo szukam idealnego kształtu dla myśli muzycznej, formy, dźwięku. Muzycy mnie za to przeklinają, bo nierzadko dostają partyturę na kilka dni przed koncertem.

5. Zdolnością zawodową, którą chciałbym posiadać, jest… komunikatywność bez kompromisów. Nauczyłem się tego w pewnym sensie od Stockhausena. Chciałbym, by moja muzyka docierała do jak największej liczby słuchaczy, ale bez zaniżania jakości, żeby nie upraszczać i nie podawać na tacy, tylko mocno wierzyć w to, co się robi.

6. Gdybym nie grał na oboju, chciałbym grać na… Nie gram już na oboju ani chwilowo na żadnym innym instrumencie i jest mi z tym dobrze. Kiedy skończę czterdzieści lat i wejdę w fazę kryzysu wieku średniego, nagram album z popowymi piosenkami.

7. Spełnienie artystyczne to dla mnie… dobry pomysł / bolesny, ale satysfakcjonujący proces twórczy / inspirujące próby z muzykami – iskierki w ich oczach, gdy grają moją muzykę / zagranie utworu co najmniej kilka razy tak, by muzyka mogła dojrzeć / reakcje odbiorców, dialog z publicznością, (bez)pośredni kontakt z przeżyciami odbiorców / rola nowych mediów – świadomość, że ktoś codziennie słucha mojej muzyki i ogląda jej wykonania/ właściwe wynagrodzenie.

8. Największym nieszczęściem dla mojej kariery zawodowej byłoby… gdybym za wcześnie umarł, bo mam jeszcze dużo do nauczenia się i do zrobienia.

9. Podczas premier moich utworów obawiam się… całkowicie zaufać muzykowi, choć ten lęk jest coraz mniejszy ze względu na to, że od jakiegoś czasu pracuję wyłącznie z fantastycznymi artystami. Swoją drogą nie znoszę premier, uważam, że są wbrew muzyce, dla mnie utwór zaczyna żyć po trzecim wykonaniu. Kręci mi się w głowie podczas prawykonań.

10. Gdybym nie był muzykiem, chciałbym być… prawnikiem, pilotem szerokokadłubowych samolotów pasażerskich albo szamanem.

Wojciech Blecharz jest jednym z najciekawszych polskich kompozytorów młodego pokolenia, laureatem wielu prestiżowych nagród, w tym stypendium Sommerkurse für Neue Musik Darmstadt. Jego utwory były wykonywane między innymi na Warszawskiej Jesieni, festiwalu Musica Electronica Nova, Poznańskiej Wiośnie Muzycznej. Był nominowany do Paszportu Polityki 2012 oraz w plebiscycie „Polacy z werwą” w kategorii „Kultura i sztuka”. W maju ubiegłego roku w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej wystawiono jego operę-instalację Transcryptum. Odbywa studia doktoranckie na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego. 

11. Słowo, którego nadużywam podczas prób, to… Podczas prób do premiery mojej opery Transcryptum w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie bardzo dużo przeklinałem. Ale generalnie to chyba „zagrajmy to jeszcze raz” albo coś w tym stylu.

12. Błędy, które najłatwiej wybaczam partnerom muzykom, to… Zwykle wybaczam, nie chowam urazy i pracuję z dobrymi ludźmi. Ale nie lubię bufonady, braku zaangażowania i braku umiejętności słuchania.

13. Mój ulubiony repertuar jest… zmienny w zależności od nastroju i rozległy. Dziś słuchałem Quitt Stockhausena, uwertury do Czarodziejskiego fletu, różnych wersji Crazy in Love Beyoncé (dub step i Antony and the Johnsons) oraz piosenki All the Sad Young Man w wykonaniu Roberty Flack oraz Kurta Ellinga.

14. Moi ulubieni kompozytorzy to… Nie lubię tego pytania, bo to zależy, z którego stulecia. Głównie słucham muzyki skomponowanej po 1950 roku, z klasyków uwielbiam Xenakisa, późnego Nono, Radulescu, Lachenmanna, mam też wielką słabość do Schuberta, Mahlera i koncertów skrzypcowych.

15. Moi ulubieni wykonawcy to… Anna Radziejewska, Maciej Frąckiewicz, Kwadrofonik, Royal String Quartet, Brian Archinal, Katarzyna Kadłubowska, Katarzyna Bojaryn, Krystian Zimerman, Klangforum Wien, Cecilia Bartoli, Amy Winehouse i inni.

16. W muzyce nie cierpię ponad wszystko… produktu, który ma się sprzedać za wszelką cenę.

17. Cisza jest dla mnie… świetnym momentem, by dowiedzieć się, co Cage sądził na temat ciszy.

18. Karierę chciałbym zakończyć… jak najpóźniej albo przynajmniej w jakiejś katastrofie lotniczej.

19. Obecny stan mojego umysłu… Obecnie nie jest najlepiej, ale komponuję nowy utwór DFRGMNTD (I am) dla zespołu Kwadrofonik i to mnie cieszy.

20. Moje artystyczne motto to… #yolo??