Wydanie: MWM 02/2015

Ankieta händlowska

Article_more
Dla Anglików jest kompozytorem narodowym. Beethoven uważał go za największego mistrza przeszłości. Mozart instrumentował jego oratoria. Twórczość Georga Friedricha Händla – bodaj jako jedyna muzyka epoki baroku – nigdy nie przestała być wykonywana od czasów powstania aż do dziś. Współcześnie sięgają po nią najwybitniejsi artyści i wciąż interpretują na nowo. A co sądzi o Mistrzu z Halle publiczność XXI wieku? Tego możemy się tylko domyślać. Zapytaliśmy natomiast o Händla naszych stałych współpracowników i zaprzyjaźnionych z „Muzyką w Mieście” muzykologów oraz krytyków i publicystów muzycznych.

Dorota Kozińska

Muzykę Händla uwielbiam, ponieważ… dzięki niej pokochałam głos Kathleen Ferrier.

 

Gdyby Händel się nie urodził, muzyka europejska straciłaby… możliwość śpiewania do drzewa w jednej z najpiękniejszych arii wszech czasów.

 

Moim zdaniem najlepszym dziełem Händla jest… Mesjasz, ponieważ niewiele jest utworów, w których skrzypkowie i dyrygenci woleliby zaśpiewać w chórze.

 

Co powiedzieliby sobie Händel i Bach, gdyby się spotkali?
„Nie tak sobie pana wyobrażałem”.

 

Beata Maciejewska
Muzykę Händla uwielbiam, ponieważ… umiem ją zaśpiewać. Kiedy nikt nie słucha.

Gdyby Händel się nie urodził, muzyka europejska straciłaby… mistrza arcydzieł oratoryjnych, a UEFA – hymn Ligi Mistrzów.

Moim zdaniem najlepszym dziełem Händla jest… Mesjasz, ale najbardziej lubię Juliusza Cezara. To uczta z czasów Nerona. Bez konsekwencji.  

Co powiedzieliby sobie Händel i Bach, gdyby się spotkali?
Bach: „Kupujesz, pożyczasz czy kradniesz?”. Händel: „Biednym może być jednak każdy, bycia bogatym trzeba się nauczyć”. 

 

Krzysztof Komarnicki

Muzykę Händla uwielbiam, ponieważ… w ogóle uwielbiam italianità. Bardzo cenię muzykę, która potrafi się podobać ludziom niemającym na co dzień kontaktu z muzyką „poważną”; która nie rezygnuje jednak z wyrafinowanych środków harmonicznych, kontrapunktycznych; do której można wielokrotnie powracać i zawsze odnaleźć nowe pokłady piękna.


Gdyby Händel się nie urodził, muzyka europejska straciłaby… Niczego by nie straciła, bo jest bardzo elastyczna i nie daje się wytrącić ze swych kolein, żaden kompozytor nie jest władny zmienić jej kursu. Nasze postrzeganie historii muzyki wyrasta z niemieckiej historiografii XIX wieku. Tam opery Händla w ogóle nie występowały, występował najwyżej Händel jako antreprener, który ciągle robił finansową klapę. Dziś znamy tyle oper caro Sassone, ale postrzegania dziejów muzyki to na razie nie zmieniło.

 

Moim zdaniem najlepszym dziełem Händla jest… Sonata e-moll na flet i basso continuo HWV 375, ponieważ towarzyszy mi przez całe życie. Jest doskonałym przykładem wyrafinowanego dzieła, które zyskuje natychmiastowy aplauz każdej publiczności – tylko organizatorów koncertów muszę przekonywać, że Händel to jest to!

 
Co powiedzieliby sobie Händel i Bach, gdyby się spotkali?

Z pewnością śledzili swe dokonania, darzyli się szacunkiem. Mimo tego szacunku, ich spotkanie wyglądałoby pewnie jak spotkanie w pewnym warszawskim salonie Stefana Żeromskiego z Lucyną Messal, smakowicie opisane przez świadka, Antoniego Słonimskiego. Żeromski szarmancko mruknął: „Widziałem…”, Messalka szepnęła uroczo: „Czytałam…”, chociaż Żeromski do operetki nie chadzał, Messalka czytywała raczej Mniszkównę.

 

Marcin Majchrowski (Program 2 Polskiego Radia)
Muzykę Händla uwielbiam / Muzyki Händla nie znoszę, ponieważ…
Ani uwielbiam, ani nie znoszę. Na pewno mniej ją znam, niż muzykę Bacha. Na pewno nieporównanie rzadziej wykonywana jest w Polsce, niż dzieła wielkiego lipskiego kantora. Cenię ją za bogactwo, nawet przepych, poważam jej swoisty majestat, różnorodność i oryginalność niektórych dzieł.

Gdyby Händel się nie urodził, muzyka europejska straciłaby… Mesjasza, Judę Machabeusza i parę innych oratoriów, Koncerty organowe (świetne) i Juliusza Cezara oraz całą resztę!

Moim zdaniem najlepszym dziełem Händla jest… Na to pytanie nie śmiałbym odpowiedzieć, ponieważ – patrz wyżej. Albo, niech będzie, chociaż to ledwie „odprysk" większej całości: aria Cara sposa.

Co powiedzieliby sobie Händel i Bach, gdyby się spotkali?
Gdyby się spotkali – panowie „Handel” i „Pach” – to zjedliby „kolację na cztery ręce”, a wypowiedzi byłyby raczej zjadliwe, ale piekielnie inteligentne!

Adam Suprynowicz (Program 2 Polskiego Radia)

Muzykę Händla uwielbiam, ponieważ... jej słuchanie daje mi sporo przyjemności. Czasem zachwyca. / Muzyki Händla nie znoszę, ponieważ… często jest nieznośnie pompatyczna.

 

Gdyby Händel się nie urodził, muzyka europejska straciłaby… popkulturową ikonę muzyki oratoryjnej, czyli Mesjasza.

 

Moim zdaniem najlepszym dziełem Händla jest… Zbyt słabo znam jego twórczość, żeby ferować takie wyroki.

 

Co powiedzieliby sobie Händel i Bach, gdyby się spotkali? 

Mam oczywiście w głowie to, co mówili Janusz Gajos i Roman Wilhelmi w sztuce Barza, chociaż… Myślę, że dzielił ich wielki dystans społeczny, ale mogliby teoretycznie znaleźć wspólną platformę w samej muzyce. Artyści rzadko są ze sobą tak skonfliktowani, jak ich wyznawcy. 

Janusz Jabłoński
Muzykę Händla uwielbiam / Muzyki Händla nie znoszę, ponieważ… Nie żywię wobec twórczości Georga Friedricha żadnych skrajnych emocji. Jednak jeśli miałbym wybierać wśród nadwornych kompozytorów, to wolę tego, który służył u polskiego króla.

Gdyby Händel się nie urodził, muzyka europejska straciłaby… kilka wielkich dzieł, sporo wędrownych motywów i fraz, a także kilka dzwonków do telefonów komórkowych. Jednak badacze na pewno wstawiliby kogoś na podium, bo kultura również nie znosi próżni.

Moim zdaniem najlepszym dziełem Händla jest… chyba jednak Mesjasz, ale osobiście najbardziej lubię sonaty fletowe.

Co powiedzieliby sobie Händel i Bach, gdyby się spotkali?
Ten temat wyczerpał już w połowie lat osiemdziesiątych Paul Barz. Po czyjej staję stronie? Patrz punkt 1.

 

Aleksander Laskowski
Händla uwielbiam, ponieważ… wprawia mnie w zachwyt.

Gdyby Händel się nie urodził, muzyka europejska straciłaby… Sonety Szekspira Pawła Mykietyna (bez Händla kastraci nie zrobiliby furory w Londynie, bez kastratów furory nie zrobiliby w naszych czasach falseciści, a gdyby zabrakło falsecistów, Sonetów Mykietyna nie miałby kto wykonać).

Moim zdaniem najlepszym dziełem Händla jest… Venti turbini z Rinalda, gdy śpiewa Ewa Podleś.

Co powiedzieliby sobie Händel i Bach, gdyby się spotkali?
Händel: „Ciągle śni mi się ta sztuka Paula Barza”. Bach: „Kolacja na cztery ręce? Ponoć jest zabawna”. 

Sylwia Wachowska
Händla uwielbiam za… Orlanda.

Gdyby Händel się nie urodził, muzyka europejska straciłaby… zapewne wiele, a wielbiciele rzeźby zostaliby pozbawieni wyjątkowo urokliwego wizerunku Händla przyodzianego w szlafmycę i obutego w nonszalancko dyndający kapeć.

Moim zdaniem najlepszym dziełem Händla jest… Nie wiem czy najlepszym, ale Amadigi di Gaula jest ze mną od bardzo dawna.

Co powiedzieliby sobie Händel i Bach, gdyby się spotkali?
Mocno podejrzana wydaje mi się myśl o tym, że chcieliby się ze sobą spotkać, a co dopiero rozmawiać.