Wydanie: MWM 02/2015

Po angielsku znaczy szybko

Wywiad z Marcinem Świątkiewiczem
Article_more
W 2011 roku miałem okazję grać z muzykami, którzy współpracują z Rachel. To oni powiedzieli jej o mnie. Odwiedziłem skrzypaczkę w Wielkiej Brytanii, spędziliśmy w Brecon bardzo miłe i artystycznie owocne dwa dni.

Piotr Matwiejczuk (Program 2 Polskiego Radia): Uczył się pan u plejady klawesynistów europejskich. Czym odróżniają się style wykonywania muzyki dawnej w Holandii, Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii? Czy możemy mówić o „szkołach narodowych” w nurcie wykonawstwa historycznego?

Marcin Świątkiewicz: Myślę, że tak. Artyści, którzy obracają się w kręgach francuskich, podchodzą do muzyki zdecydowanie inaczej niż Holendrzy czy Włosi. Specyficzny system kształcenia mają Niemcy. Anglia z kolei jest krajem najbardziej kapitalistycznym, dlatego muzycy przyzwyczajeni są do bardzo szybkiej pracy. Czasami próba do koncertu trwa krócej niż sam program! Jeśli spotykają się sprawni muzycy, ma to swoje dobre strony – na koncercie dzieje się wiele, wykonanie jest niezwykle spontaniczne, na granicy improwizacji. Krótkie próby wymuszają też jednak kompromisy polegające często na przyjmowaniu rozwiązań ogólnie przyjętych. Rzadko jest bowiem czas na poszukiwanie nowych sposobów interpretowania utworów. Muzycy angielscy koncentrują się zazwyczaj na repertuarze podstawowym. Zespoły z innych krajów, które mają więcej czasu na próby, mogą sobie pozwolić na układanie mniej oczywistych programów.

 

W jaki sposób trafił pan do zespołu Rachel Podger?

W 2011 roku miałem okazję grać z muzykami, którzy współpracują z Rachel – wiolonczelistą Tomaszem Pokrzywińskim i skrzypkiem Johannesem Pramsohlerem. To oni powiedzieli jej o mnie. Odwiedziłem skrzypaczkę w Wielkiej Brytanii, spędziliśmy w Brecon bardzo miłe i artystycznie owocne dwa dni. Akurat szukała klawesynisty do swego zespołu, a ponieważ dobrze nam się wspólnie grało, poprosiła mnie, bym dołączył do Brecon Baroque. Potem graliśmy pierwsze wspólne koncerty i tak zostałem w zespole. 

W jaki sposób pracuje ze swoim zespołem Rachel Podger? Czy to ten typowo angielski styl pracy, który pan opisał?

Zdarza się, że musimy przygotować program bardzo szybko. Zwykle jednak, zwłaszcza podczas festiwali czy nagrań, jest więcej czasu. Na początku było to dla mnie mimo wszystko trudne doświadczenie, bo, w porównaniu z liczbą prób w Polsce czy w Niemczech, w Anglii i tak nie było ich dużo. Są jednak i zalety – praca jest niezwykle intensywna, pojawiają się pomysły, na które nie wpadlibyśmy, gdybyśmy mieli więcej czasu. Komfort wynikający z długiego okresu przygotowań do występów często spowalnia pracę i rozleniwia. Kiedy zaś jest do zrobienia wiele w krótkim czasie, wszyscy bardzo mocno się koncentrują, co przynosi dobre efekty.

 

Czy Brecon Baroque to grupa równych sobie instrumentalistów, czy raczej poddają się państwo koncepcji, którą narzuca Rachel Podger?

To z założenia grupa kameralna i tak właśnie wygląda nasz praca – każdy wnosi do zespołu tyle, ile może. Ale oczywiście potrzebny jest szef artystyczny, zwłaszcza w sytuacji, kiedy jest mało czasu i trzeba szybko podjąć decyzje dotyczące interpretacji. Podejmuje je wówczas Rachel, choć czasami należą one do osób, które akurat wykonują koncert solowy. Grywamy przecież nie tylko koncerty skrzypcowe, również wiolonczelowe, klawesynowe, obojowe czy fletowe.

 

Kto tworzy obecny skład Brecon Baroque?

Skrzypkowie to przede wszystkim byli studenci Rachel, którzy teraz działają samodzielnie. Skrzypek Bojan Čičić jest Chorwatem, ale mieszka i pracuje w Anglii. Jest koncertmistrzem między innymi w zespole Florilegium, prowadzi drugie skrzypce w Academy of Ancient Music. Drugi skrzypek, Johannes Pramsohler, pochodzi z południowego Tyrolu, jest niemieckojęzycznym Włochem, mieszka w Paryżu, ale sporo pracuje w Niemczech i Anglii. Niedawno nagrał bardzo dobrze przyjętą płytę z własnym zespołem International Baroque Players. Wiolonczelistka Alison McGillivray należy natomiast do trochę starszego pokolenia. Zaczynała grać mniej więcej w tym samym czasie, co Rachel. Wielokrotnie współpracowały w rozmaitych zespołach. Podobnie Jane Rogers – legenda altówki barokowej.[*]

 

Marcin Świątkiewicz – klawesynista, pianista i organista, improwizator i kompozytor, solista i kameralista, kompozytor, absolwent Królewskiego Konserwatorium w Hadze i Akademii Muzycznej w Katowicach, gdzie obecnie jest wykładowcą. 

 


[*] Fragment wywiadu z 2012 roku przeprowadzonego dla festiwalu Wratislavia Cantans.