Wydanie: MWM 02/2016

Nauczyć się Mozarta

Jarosław Thiel - wywiad
Article_more
Od Mozarta można się nauczyć wszystkiego i zarazem niczego: to geniusz obdarzony tak nieprawdopodobnym talentem, że zdecydowana większość z nas może tylko kontemplować ten Boży dar w zachwycie. Nie można od kogoś nauczyć się talentu. Można natomiast próbować nauczyć się czegoś o Mozarcie, o jego kompozycjach, próbować wniknąć w tajemnice jego stylu i poszukać właściwych środków technicznych i estetycznych, które mogłyby pomóc młodym muzykom w jak najlepszym wykonywaniu jego muzyki.

Joanna Michalska: Dlaczego tematem tegorocznej Akademii jest muzyka Mozarta?
Jarosław Thiel:
Ideą Akademii jest skupienie się na twórczości wybranego kompozytora, po Bachu i Händlu przyszła pora na kolejnego geniusza z muzycznego panteonu. Można się spierać o miejsce Mozarta w „rankingu” największych, dla jednych jest on bezapelacyjnie pierwszy, dla wszystkich pozostałych mieści się zapewne w ścisłej czołówce najważniejszych twórców muzyki. Kolejność, w jakiej dobieramy kompozytorów do corocznych Akademii, nie jest oczywiście odzwierciedleniem moich poglądów w tej kwestii, raczej wypadkową wielu czynników, także natury organizacyjnej. W tym roku impulsem była dla nas także niezbyt okrągła, ale jednak pełna, 260. rocznica urodzin salzburczyka.

 

Czego od Mozarta mogą nauczyć się uczestnicy warsztatów?
Odwróciłbym to pytanie: czego o Mozarcie mogą się nauczyć uczestnicy? Od Mozarta można się nauczyć wszystkiego i zarazem niczego: to geniusz obdarzony tak nieprawdopodobnym talentem, że zdecydowana większość z nas może tylko kontemplować ten Boży dar w zachwycie. Nie można od kogoś nauczyć się talentu. Można natomiast próbować nauczyć się czegoś o Mozarcie, o jego kompozycjach, próbować wniknąć w tajemnice jego stylu i poszukać właściwych środków technicznych i estetycznych, które mogłyby pomóc młodym muzykom w jak najlepszym wykonywaniu jego muzyki.

 

Jakie atrakcje czekają na publiczność?
Podobnie jak w minionych latach, także tym razem ułożyliśmy repertuar koncertów, poświęcając je najważniejszym aspektom twórczości Mozarta i jego mentorów. Będziemy mieli więc muzykę skrzypcową Mozarta w wykonaniu Isabelle Faust, fortepianową w interpretacjach Christine Schornsheim. Uczestnicy kursów przedstawią wybór kompozycji liturgicznych, a całość zwieńczy wykonanie Wesela Figara pod batutą Giovanniego Antoniniego. Ten koncert przypadnie dokładnie w dzień św. Walentego – zapraszamy więc zwłaszcza wszystkich zakochanych melomanów do spędzenia wieczoru z miłosną komedią Mozarta.

 

Twórczość Mozarta zajmuje wyjątkowe miejsce w muzyce klasycznej, a także w popkulturze (podobnie jak osoba kompozytora). Jakie są powody tego fenomenu?
To pytanie wymagałoby zapewne dłuższej odpowiedzi. Niełatwo bowiem zrozumieć ten społeczny fenomen. Na pewno znaczenie mają owiane legendą ostatnie dni życia kompozytora i jego przedwczesna śmierć – takie wydarzenia zawsze bardzo silnie oddziałują na wyobraźnię melomanów. Ta „sława” ma jednak także swoje poważne minusy: masowa publiczność patrzy na Mozarta wyłącznie przez pryzmat jednego dzieła – Eine kleine Nachtmusik. Twórczość Mozarta jest o wiele głębsza i bardziej różnorodna. Tę różnorodność chcemy pokazać podczas tegorocznej Akademii.

Co było impulsem do zaproszenia do współpracy Isabelle Faust, Christine Schornsheim, Giovanniego Antoniniego i artystów Il Giardino Armonico?
Naszych gości dobieramy według bardzo prostego klucza: to słynni artyści, których plany repertuarowe w najbliższych miesiącach związane są mocno z Mozartem. Christine Schornsheim jest wybitną interpretatorką muzyki kameralnej Mozarta, jest także znakomitym pedagogiem, a to połączenie w przypadku Akademii, składającej się z części koncertowej i kursów mistrzowskich, jest szczególnie cenne. Isabelle Faust wraz z Il Giardino Armonico przygotowują serię nagraniową kompletu koncertów skrzypcowych Mozarta. Publiczność wrocławska będzie miała zatem okazję wysłuchania owoców tej muzycznej współpracy, jeszcze zanim wydawnictwo płytowe ukaże się na rynku.

 

Według jakiego klucza zostali dobrani pozostali kompozytorzy pojawiający się w repertuarze Akademii?
W programie znalazły się poza Mozartem jeszcze dwa nazwiska: Joseph Haydn i Carl Philipp Emanuel Bach. Mozart żywił do Bacha bezgraniczny szacunek. Uważał go za swojego najważniejszego mentora. Szeroko znana jest jego wypowiedź o Bachu: „On jest ojcem, my chłopcami. Kto z nas umie zrobić coś dobrze, nauczył się tego od niego”. Zaś stosunek Mozarta do Haydna daleko wykraczał poza zwykłą relację mistrz – uczeń. Haydn rozpoznał od razu w młodszym koledze najwybitniejszy talent wszech czasów, o czym wprost pisał w listach do Leopolda Mozarta, darzył przy tym Wolfganga na pół ojcowskim, na pół przyjacielskim, pełnym podziwu uczuciem. Mozart odwzajemniał szacunek i podziw: być może był pierwszym, który naprawdę docenił skalę talentu i nieprawdopodobnie głęboki wpływ na rozwój muzyki, jaki dokonał się za sprawą twórczości Haydna.

 

Dlaczego walentynki warto spędzić nie tylko z ukochaną osobą, ale także z Mozartem?
Bez wdawania się w szczegóły: to będą od lat najlepsze walentyki we Wrocławiu. Niedowiarków zapraszamy 14 lutego do Narodowego Forum Muzyki. Proszę odwiedzić także pozostałe wydarzenia tegorocznej Akademii Mozartowskiej. Naprawdę warto.