Wydanie: MWM 05/2017

Co kto lubi

Ernst Kovacic
Article_more
Muzyka nazywana „klasyczną” to wszechświat niemal niezmierzony. Kto chce go poznać, staje przed problemem – od czego zacząć. W takiej sytuacji warto zwrócić się do znawców – zawodowych muzyków, ale też wytrawnych melomanów amatorów – gdyż każdy z nich ma listę swoich ukochanych kompozytorów i ulubionych dzieł. I niekoniecznie są to wybory oczywiste – najwięksi geniusze lub wiekopomne arcydzieła. W tej rubryce przedstawiamy Top 5 – listę pięciu utworów, które nasi rozmówcy cenią najwyżej. Mamy nadzieję, że tytuły te ułożą się w oryginalny przewodnik koncertowy dla początkujących, a i znawcy znajdą tu coś dla siebie.

1. Benjamin Britten Koncert skrzypcowy op. 15
Niezwykle poruszające dzieło, które kompozytor stworzył na początku II wojny światowej. Moim zdaniem to jeden z tych utworów, które powinny pojawiać się w programach koncertów znacznie częściej, niż do tej pory.  

 

2. Claude Debussy Pelléas et Mélisande 
Kolejna kompozycja, która powinna być znacznie częściej wykonywana! Poznałem ją jako student  – brałem udział w wykonaniu w Wiener Staatsoper, którym dyrygował sam Herbert von Karajan. Pamiętam, że byłem wówczas pod ogromnym wrażeniem – szczególnie ze względu na doskonałych śpiewaków, w tym legendarną Hilde Güden w roli Mélisande. Do dziś jestem zachwycony tą kompozycją – tworząc ją w 1902 roku, Debussy zaproponował zupełnie nowe, świeże spojrzenie na operę. 


Ernst Kovacic – austriacki dyrygent, skrzypek i kameralista, dyrektor artystyczny wrocławskiego Leo Festiwal. Jako solista współpracuje ze światowej sławy dyrygentami, takimi jak Simon Rattle i Roger Norrington. W jego repertuarze wiele miejsca zajmuje twórczość kompozytorów współczesnych, takich jak Iván Eröd, Kurt Schwertsik, Ernst Křenek. Jako dyrygent współpracował z licznymi orkiestrami, między innymi z Niemiec, Austrii, Wielkiej Brytanii i Polski. Pośród licznych nagrań płytowych artysty znajdują się albumy zrealizowane wraz z Orkiestrą Kameralną NFM Leopoldinum: Ernst Křenek: Symphonic Elegy (2009) i Beethoven & Schönberg (2009).

3. Franz Schubert Die Taubenpost D 965a
Schubert w doskonały sposób łączy ze sobą tekst i muzykę, co w tej kompozycji staje się zupełnie wyjątkowe. Fantastyczne jest zakończenie pieśni, w której śpiewający zadaje pytanie bezpośrednio publiczności – to niezwykły i poruszający moment!

 

4. Ernst Křenek Lamentatio Jeremiae Prophetae op. 93

Myślę, że to jeden z najlepszych utworów chóralnych XX wieku, a zarazem ukłon kompozytora w stronę bogatej tradycji muzyki wokalnej. Odnajdziemy tu nawiązania zarówno do twórczości renesansowej, jak i dodekafonii. To niesamowite, że zazwyczaj po wysłuchaniu tego utworu publiczność nie podrywa się do oklasków, tylko wręcz zamiera z wrażenia!

 

5. Olivier Messiaen Quatuor pour la fin du temps

To nie tylko doskonała muzyka, ale również niesamowite przesłanie. Choć kwartet ten grywa się dzisiaj w wielu miejscach, to jestem przekonany, że najbardziej sprawdza się wykonywanie go w kościołach – to po prostu czysta muzyka religijna i tam dopiero w pełni realizuje się jej idea.