Wrażliwi członkowie społeczeństwa

Leo Festiwal
Article_more
To już dziewiąty Leo Festiwal. Jaka jest ogólna idea imprezy?

Jakub Puchalski: To już dziewiąty Leo Festiwal. Jaka jest ogólna idea imprezy?

Ernst Kovacic: Wszystkie sztuki wyraźnie się ze sobą łączą. Leo Festiwal pragnie więc sprawić, by te magiczne więzy stały się widzialne i słyszalne. W poprzednich edycjach budowaliśmy mosty między muzyką a architekturą, modą, tańcem, sportem, literaturą, teatrem lalkowym itp. Chętnie wybieraliśmy na nasze koncerty wyjątkowe miejsca – od bibliotek, kościołów czy synagogi, po stacje kolejowe. Oczywiście, jak wskazuje nazwa, Leo Festiwal ma też wspierać promocję NFM Leopoldinum – Orkiestry Kameralnej, wraz z jej całym potencjałem – muzycy prezentują się tu nie tylko jako członkowie zespołu, lecz także soliści, kameraliści, nauczyciele, śpiewacy, aktorzy, artyści kabaretowi! Jako wrażliwi członkowie społeczeństwa.

 

Ubiegłoroczny festiwal był bardzo obszerny, a co czeka nas w tym roku?

Ubiegłoroczna edycja była wyjątkowo rozbudowana ze względu na Europejską Stolicę Kultury, w tym roku program jest szczuplejszy, ale bliski naszym najważniejszym ideom. Podczas koncertu otwarcia koncertmistrzowie orkiestry, Christian Danowicz i Michał Micker, oraz Marcin Misiak przedstawią wyniki swej znakomitej współpracy ze studentami Akademii Muzycznej.

 

Motyw przewodni festiwalu to humor w muzyce.

Podążać będziemy śladami humoru muzycznego, poczynając od jednego z jego ojców, Josepha Haydna. Humor w muzyce może wypływać z różnych źródeł, niekiedy jest to po prostu anegdota ukryta za utworem, niekiedy parodia, czasami jakieś elementy teatralne, a mistrzowie kompozycji, tacy jak Haydn, wywołują nasz śmiech, po prostu budując oczekiwania i zaskakując słuchacza… Słuchajmy i śmiejmy się!

Jednym z najważniejszych punktów programu będzie pokaz filmu.

Zaplanowaliśmy film niemy L'assassinat du Duc de Guise (Zabójstwo księcia Gwizjusza), do którego w 1908 roku Camille Saint-Saëns napisał muzykę – była to pierwsza w historii muzyka filmowa. W ten sposób zainaugurowany zostanie wątek szczególnie błyskotliwy i glamour, czyli muzyki w filmie i na Broadwayu. Dwaj prominentni kompozytorzy z Broadwayu, Kurt Weill i Frederick Loewe, stworzyli wiele przebojów, z których liczne mamy w pamięci od dziesięcioleci. Będziemy towarzyszyć sopranowi Agaty Zubel w trzech piosenkach z największych musicalowych sukcesów Weilla: Love Life i Lost in the Stars, na co się bardzo cieszymy. Wykonywaliśmy je już w ostatnich latach na Kurt Weill Fest w Niemczech.

 

Przypomniany zostanie też bardzo ciekawy twórca pochodzenia węgierskiego.

Miklós Rózsa, zdobywca Oscara, był twórcą wielu sławnych ścieżek dźwiękowych do takich filmów, jak Księga dżungli, Ben Hur, Quo vadis, Juliusz Cezar i inne. Miał jednak również poważne ambicje kompozytora muzyki koncertowej. Znakomity Koncert na orkiestrę smyczkową napisał w 1943 roku. I na koniec, last but not least, powtórzymy rzecz, która była wielkim sukcesem w poprzednim roku: operę Michała Ziółkowskiego Brzydkie kaczątko do libretta Justyny Skoczek. Współpraca z chórem dziecięcym i jego cudowną chórmistrzynią Małgorzatą Podzielny od lat jest integralną częścią Leo Festiwalu.

 

Mam wrażenie, że ma pan niemało radości, układając tak oryginalny program.

Planowanie programu takiego festiwalu, jak Leo Festiwal, jest dla mnie czymś bardzo wciągającym i przyjemnym, ponieważ mogę tu połączyć moje doświadczenia dyrygenta, skrzypka, muzyka-kameralisty, aranżera i nauczyciela. To zajęcie naprawdę ekscytujące i dające mnóstwo satysfakcji. Tym bardziej, że współpraca z NFM Leopoldinum – Orkiestrą Kameralną i producentką Olgą Stefaniuk jest wręcz idealna.