Wydanie: MWM 01/2013

Anne-Sophie Mutter: Intymność duszy

Mój Lutosławski
Article_more
Zaczęłam wykonywać muzykę współczesną w 1986 roku, a pierwszą prapremierą, jakiej dokonałam, był Łańcuch II Witolda Lutosławskiego. Wówczas otworzył się przede mną tak cudownie ekscytujący świat piękna, że zawsze będę mu za to wdzięczna – jako kompozytorowi i jako człowiekowi.

Nie powiem „przyjacielowi”, ponieważ był osobą tak szczególną, że nie odważyłabym się nazwać naszej relacji przyjaźnią. Istniało jednak między nami coś, co mogłabym określić jako muzyczne porozumienie dusz. Jego muzyka zawsze zajmowała, i nadal zajmuje, w moim repertuarze wyjątkowe miejsce, mimo że w ciągu ostatnich dwudziestu lat grałam wiele innych nowych utworów. Jednak twórczość Lutosławskiego jest nie tylko oryginalna, lecz także niesie głębokie przesłanie. Powiedziałabym, że ma własnego ducha – niepowtarzalnego i nieskalanego. Łańcuch II to moim zdaniem jedna z najważniejszych kompozycji ubiegłego wieku. Lutosławski zawsze pozostanie dla mnie nieśmiertelnym mistrzem. Aczkolwiek muszę przyznać, że jego dzieła teraz pojawiają się w moim repertuarze dość rzadko ze względu na inne, nowe utwory. Oczywiście, nadal będę grać dwie moje ulubione kompozycje Lutosławskiego: Partitę, która była dla mnie zorkiestrowana, i Łańcuch II

Specjalny podwójny styczniowo-lutowy numer "Muzyki w Mieście" poświęcony Witoldowi Lutosławskiemu jest przez cały rok do nabycia w Filharmonii Wrocławskiej i w sprzedaży wysyłkowej.