Wydanie: MWM 11/2017

Co kto lubi

Christian Danowicz
Article_more
Muzyka nazywana „klasyczną” to wszechświat niemal niezmierzony. Kto chce go poznać, staje przed problemem – od czego zacząć. W takiej sytuacji warto zwrócić się do znawców – zawodowych muzyków, ale też wytrawnych melomanów amatorów – gdyż każdy z nich ma listę swoich ukochanych kompozytorów i ulubionych dzieł. I niekoniecznie są to wybory oczywiste – najwięksi geniusze lub wiekopomne arcydzieła. W tej rubryce przedstawiamy Top 5 – listę pięciu utworów, które nasi rozmówcy cenią najwyżej. Mamy nadzieję, że tytuły te ułożą się w oryginalny przewodnik koncertowy dla początkujących, a i znawcy znajdą tu coś dla siebie.

1. Johann Sebastian Bach Chaconne na skrzypce solo BWV 1004

Utwór, który sprawił, że chciałem intensywniej ćwiczyć na skrzypcach. Poznałem go jako dziecko dzięki ojcu. Musiałem mieć wtedy jakieś 11 lat, bo miałem dostać wymarzony prezent na święta za nauczenie się Chaconny na pamięć (śmiech). Podziwiam Bacha za to, jak wykorzystał skrzypce w tym dziele – brzmią niemal jak kwartet.

 

2. Fryderyk Chopin Nokturn cis-moll op. 27 nr 1

Podobnie jak Chaconne Bacha Nokturn Chopina jest utworem, który nie brzmi na żadnym innym instrumencie tak doskonale, jak na tym, na który został przeznaczony. W tym dziele fortepian po prostu śpiewa. Chopin stworzył dla tego instrumentu zupełnie nowy język.

 

Christian Danowicz – skrzypek, dyrygent, wykładowca akademicki z tytułem doktora. Ukończył Konserwatorium Muzyczne w Tuluzie i UMFC w Warszawie. Obecnie jest koncertmistrzem zespołu NFM Leopoldinum Orkiestra Kameralna, oraz wykładowcą w Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Wśród osiągnięć artysty wyróżniają się między innymi III nagroda na IV Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. T. Wrońskiego w Warszawie (2009) i I nagroda na Konkursie Muzyki Kameralnej podczas festiwalu Duxbury Music Festival w USA. Regularnie występuje jako solista i dyrygent zarówno w Polsce, jak i w USA oraz wielu krajach Europejskich. 

3. Ludwig van Beethoven VII Symfonia A-dur op. 92

Utwór na wskroś romantyczny zarówno w wizji, jak i koncepcji. Czuć w nim romantycznego europejskiego ducha, którego znamy z literatury oraz historii. Jest w tym dziele niespotykana dotychczas energia – czysty ogień i ogromne emocje!

 

4. Henryk Wieniawski Scherzo i tarantella op. 16

Zawsze się wzruszam, gdy słucham dobrze wykonanego Wieniawskiego. Co ciekawe, choć to muzyka czysto wirtuozowska, to właśnie jej popisowe fragmenty są bardziej wzruszające od kantyleny. Trochę jak u Chopina – nagle fraza płynie gdzieś w nieoczekiwanym kierunku…

 

5. Jean Sibelius Koncert skrzypcowy d-moll op. 47

Dzieło niezwykle mi bliskie – wzruszające i bardzo sentymentalne. Wykonanie go w czasie studiów było dla mnie ogromnym wyzwaniem i przeżyciem. Ten utwór wymaga moim zdaniem porównywalnego zaangażowania emocjonalnego, jak zagranie wszystkich wymienionych wcześniej dzieł na jednym koncercie.