Autor: Jacek Dehnel
Wydanie: MWM 01/2013

Orzeł ze skrzydłem utrąconym, czyli pieśń Wernyhory – polska opera narodowa w trzech aktach z prologiem i epilogiem

Mały przewodnik po operach zapomnianych i nieistniejących
Antoni Ostoya-Ostojkiewicz Orzeł ze skrzydłem utrąconym, czyli pieśń Wernyhory – polska opera narodowa w trzech aktach z prologiem i epilogiem libretto: Marzanna Luks-Czerepiech premiera: Czechowice-Dziedzice, 10 czerwca 2012

Streszczenie:


Prolog

Po uwerturze, w której pobrzmiewają muzyczne cytaty z Moniuszki, Chopina, pieśni partyzanckich i oratorium Rubika, ukazuje się wnętrze opuszczonej kaplicy na Ukrainie, z której wychodzą właśnie polscy turyści-pielgrzymi (chór z łkaniem i klaskaniem: Zabytki polskości w tym stanie żałości...). Mały chłopiec odłączył się od grupy i schodzi do krypty, a na dźwięk jego kroków z trumny wstaje Wernyhora (duet: – Kto ty jesteś? – Polak mały...). Wieszcz skarży się, że nie ma na czym opiewać dawnej chwały Rzeczypospolitej ani czekających ją klęsk i zmartwychwstania (Nie lękaj się, pacholę... Lira zbutwiała w mych dłoniach omszałych...). Chłopiec wsłuchuje się w jego słowa. 


Akt I

Noc, bunkier atomowy pod mauzoleum Lenina, grupa postaci w garniturach, z maskami na twarzach. David Schwartzblumsteinberg, delegat Klubu Bilderberg, rozpoczyna spotkanie spiskowców (aria: Zebraliśmy się z powodu „Chrystusa narodów”...). Głos kolejno zabierają: niemiecka feministka Helga Grubba (Gniazdo męskości i słowiańskich wąsów...), holenderski pederasta Dildon Mimoza (Lubię w samej bieliźnie, w moralnej zgniliźnie...) oraz zdradziecki polski postkomunista-liberał Bronald Komorusk (Niechaj krew spłynie w świętą ziemię Rusi...). Pospołu śpiewają o planowanej zemście – zniszczeniu samolotu i sprzedaniu Polski (kwartet: Kamaryle, siuchty, kliki, ruble, euro i srebrniki...). Z mroku wychodzi opiekun mumii Lenina, stary enkawudzista Smierdiakow, który opowiada o brzozie, własnoręcznie posadzonej przez Stalina pod Smoleńskiem (Biała jak śnieg Syberii, czarna jak dusza czekisty...), a zebrani, wiwatując, postanawiają ją zrobić symbolicznym centrum zamachu (chór: Katyń, Sybir, Targowica – to rozświetla nasze lica...). Potem następuje chaotyczna orgia (dynamiczne, instrumentalne Bachanalia z przytupem).

Specjalny podwójny styczniowo-lutowy numer "Muzyki w Mieście" poświęcony Witoldowi Lutosławskiemu jest przez cały rok do nabycia w Filharmonii Wrocławskiej i w sprzedaży wysyłkowej.