Muzyka jako wola i poznanie

Mwm-czerwiec-2017-18
Powoli, krok za krokiem, brzmienie wznosi się i tężeje. Nie robi się cięższe, ale intensywniejsze. Rośnie, aż przeskoczy w moment odprężenia – aby znów narastać, określając kierunek: ku ekstazie. Arcyprecyzyjnie, a zarazem arcynaturalnie. To Victor de Sabata dyryguje Preludium i Liebestod z Wagnerowskiego Tristana i Izoldy. A właściwie: dyrygował, Filharmonikami Berlińskimi w 1939 roku.

Wrażliwi członkowie społeczeństwa

Leo Festiwal
Mwm-maj-2017-32
To już dziewiąty Leo Festiwal. Jaka jest ogólna idea imprezy?

Sezon w inkubatorze

Mwm-wrzesien-2016-60
Pierwszy sezon Narodowego Forum Muzyki w nowej siedzibie z różnych względów wyróżnia się na tle działań polskich instytucji. I niekoniecznie z powodu samej nowej sali koncertowej. Owszem, ma ona znaczenie zasadnicze, gdyż umożliwiła dokonania, jakie wcześniej nie były możliwe, jednak w Polsce otwarto w ostatnim czasie kilka sal, z czego dwie równie sławne (siedziby NOSPR i Filharmonii Szczecińs...

Ich stu... Stulecie orkiestr

Mwm-maj-2016-12
Pamiętam ten naprawdę pierwszy raz, gdy to usłyszałem i poczułem. Do tego momentu znałem wyłącznie warunki wrocławskie, gdzie do niedawna – jak pamiętamy – nawet najwybitniejsze orkiestry grały albo w ciasnej, dusznej salce zwanej Filharmonią, albo w ogromnych gotyckich kościołach. W Filharmonii grzmiąco napierały ze wszystkich stron bez odrobiny litości dla słuchacza, w kościołach zawsze jedna...

„Już jesteś legendą”

Mwm-wrzesien-2015-34
Do polskich domów zawitał nagle i powszechnie, od razu zajmując pozycję wyjątkową. Wszyscy, którzy w 1990 roku byli zdolni oglądać telewizję, pamiętają sławny Koncert Trzech Tenorów. Pavarotti, Domingo i Carreras nie mieliby jednak właściwego dla siebie partnera, gdyby orkiestrą nie dyrygował Zubin Mehta.

I dostajemy za to nagrodę

Z Andrzejem Kosendiakiem rozmawia Jakub Puchalski
Okladka-gorczycki-ii.jpg_na_stro
Jakub Puchalski: Ukazała się właśnie druga już, nagrana pod Pana kierunkiem, płyta z muzyką Gorczyckiego. Zaczyna się od mszy adwentowej – a jesteśmy właśnie w Adwencie... Andrzej Kosendiak: Właśnie, taki prezent przedświąteczny.

Piękno prostoty

Wywiad z Andrzejem Kosendiakiem
Mwm-wrzesien-2014-12
Gorczycki pisał muzykę użytkową, do wykonywania podczas nabożeństw. Okazuje się, że można pisać muzykę użytkową, a jednocześnie wspaniałą. Do czego, powiedziałbym, we współczesnej muzyce od wielu lat tęsknię, szczególnie jeśli chodzi o twórczość sakralną. To jest tęsknota za czymś, co może być dostępne dla wszystkich, proste, a jednocześnie niezwykle piękne. Co to znaczy, że jest piękne? Wystar...

Przebudzenie uczuć. Niekoniecznie miłych

Musica Electronica Nova
Beethoven-2
Etykietki mają to do siebie, że jeśli głębiej pod nie zajrzeć, raczej zaciemniają, niż rozjaśniają. Przecież wiemy dobrze: muzyka instrumentalna sama w sobie nie niesie żadnych konkretnych znaczeń, jednak od początku XIX wieku, z pewnością pod wpływem rodzącego się romantyzmu i jego emocjonalno-dramatycznych skłonności, niektórym kompozytorom zaczęło tego przekazu brakować.

Słusznie dumni

Muzyka i pieniądze
Mwm-kwiecien2013-14
Świat nie stoi w miejscu. Świat kręci się wkoło. Podobno jesteśmy innymi ludźmi niż żyjący przed stu laty. Jednak nowele Dekameronu pokazują, że nasza natura, potrzeby i odruchy są takie same jak w XIV wieku. Zawsze wspominam człowieka, który zdobywszy nieco pieniędzy, pierwsze co robi, to kupuje osła, by nie wracać do domu pieszo.

Mozart: Symfonia. Work in progress

Mwm-listopad-6
Lubimy cykle. Serię dzieł jakiegoś gatunku wbrew pozorom łatwiej uchwycić, niż pojedynczy fenomen: sugeruje koncepcję, a zatem nosi w sobie punkt wyjścia dla interpretacji – podczas gdy wobec pojedynczego dzieła stajemy w zadziwieniu, zmuszeni szukać drogi po omacku. Jeżeli zaś cykl składa się z jakiejś znaczącej liczby numerów, jak trzy, siedem, dziewięć lub dwanaście, będziemy wyjątkowo kon...

Gdy dużego jest mniej, czyli problemy z czytaniem po polsku

Muzyka w książce
Mwm-lipiec-24
Podczas niedawnego pobytu w Pradze w witrynie księgarni dostrzegłem tytuł "Johann Sebastian Bach" – tę samą książkę Christopha Wolffa, która w Polsce ukazała się nakładem malutkiego, debiutującego wydawnictwa Lokomobila. U nas publikacja jej była więc dziełem zapaleńców, zrealizowanym w całości dzięki idée fixe kilku osób. W Czechach wydawcą był Vyšehrad, oficyna duża, zasłużona i z wielki...