Komarnicki1

Gitarzysta, muzykolog, publicysta. Uczeń Ireneusza Strachockiego, Krzysztofa Panuciaka i Roberto Porroniego, laureat międzynarodowych konkursów w Szwajcarii i na Litwie. Muzykologię studiował na Uniwersytetach Warszawskim i Londyńskim, pedagogikę na Akademii Muzycznej w Łodzi. W pracy naukowej zajmował się teorią formy muzycznej; stworzył teorię formy sonatowej, która, w odróżnieniu od wcześniejszych, działa. Stale współpracuje z Narodowym Forum Muzyki oraz „Muzyką w Mieście”.

Fot. Piotr Gronau


Uczymy się od naszych gitar

Claudio Maccari i Paolo Pugliese - wywiad
Mwm-wakacje-2017-22
W XIX-wiecznych szkołach gitarowych nie ma ani słowa na temat stylu, sposobu gry, a to dlatego, że styl był wówczas znany każdemu. Jak zatem my dzisiaj możemy dotrzeć do istoty stylu? Trzeba czytać szkoły śpiewu, które zawierają wiele szczegółowych uwag na ten temat. Trick polega na tym, żeby sięgnąć po szkoły pisane wiele lat później, bo wówczas autor potrzebował wyjaśnić czytelnikom, jaki był...

Z przyjemnością gram mniej

Konstanty Andrzej Kulka - wywiad
Mwm-maj-2017-8
Mam to szczęście, że lubię grać. To ważne, skoro jest to także mój zawód. Ale lubię też czasem od tego odpocząć. Gdybym zajmował się muzyką od rana do nocy, chyba bym rzucił to wszystko. Jak tylko mogę, chętnie odkładam instrument; jest gdzieś na szafie i czeka.

Miserere

Mwm-kwiecien-2017-14
Mało kto pamięta o Uriaszu Chetycie, jednym z Bohaterów Dawida, którego król zamordował rękoma swych wrogów, Ammonitów. Zdarzenie to miało jednak ogromne znaczenie dla Przymierza. Po wiekach – dla Zbawienia. Jeszcze później konsekwencje tej historii odnajdujemy w europejskiej muzyce i sztukach pięknych, gdyż w jakimś stopniu każdy chrześcijanin jest częścią tej opowieści.

Boże Narodzenie

110447_boze-narodzenie-bombki-czerwone-tlo
Dla jednych są najpiękniejszym czasem w roku, spędzanym w domowym zaciszu z rodziną i przyjaciółmi; inni ich nie znoszą i zrobią wszystko, by minęły szybko i bezboleśnie. Każdy jednak ma jakieś skojarzenia związane ze świętami Bożego Narodzenia. Wśród nich są i te muzyczne. Zapytaliśmy o nie autorów „Muzyki w Mieście”. Z jakimi dźwiękami kojarzy im się Gwiazdka? Jakie mają muzyczne wspomnienia ...

Europa oswojona

Piotr Dahlig - wywiad
Mwm-wrzesien-2016-17
Na ogół postrzega się swoistość europejską jako wielką polifonię z kulminacją w XVI wieku. Potem to się już tylko psuło, jak mawia profesor Mirosław Perz. Drugą sprawą jest duża rola zapisu, dzięki któremu dzieła mogły się rozrosnąć do form cyklicznych, symfonicznych. Ten całościowo kontrolowany proces utrwalania muzyki odróżnia Europę od innych kontynentów.

Muzyczne pory roku

Mwm-czerwiec-2016-blok-14
Przypadkowe wydarzenie z wczesnej historii Układu Słonecznego po czterech miliardach lat zaowocowało niebywałą erupcją twórczą człowieka. W rezultacie zderzenia nieostygłej jeszcze Ziemi z ciałem niebieskim wielkości Marsa (po którym dziś nie ma śladu) powstał Księżyc, a oś obrotu naszej planety nachyliła się wobec płaszczyzny ekliptyki o mniej więcej 23 stopnie. Księżyc w sztuce to temat na os...

Gama Maksymiuka

Mwm-maj-2016-22
Kiedy patrzy się na Jerzego Maksymiuka, kiedy słucha się jego nagrań i koncertów, trudno uwierzyć, że maestro obchodzi osiemdziesiąte urodziny. Wciąż tryska niespożytą energią i zadziwia nieszablonowymi interpretacjami. Jak przed laty łączy żywioł emocji z idealnym dopracowaniem szczegółów i przejrzystością ujęcia całej partytury. Porywa słuchaczy nie tylko samą muzyką, lecz także charyzmą estr...

Gdy dziatki idą spać

Mwm-styczen2016-12
Kołysanki są stare jak świat. Być może to w ogóle najwcześniejsze pieśni, jakie powstały. Do dziś zachowały swoje podstawowe funkcje, które musiały być istotne już dla jaskiniowców; istnieją bowiem liczne powody, by śpiewać kołysanki. W wielu kulturach świata stanowią one przekaz fragmentu tradycji, religii, kultury czy wręcz praktycznej wiedzy. Jedną z najważniejszych nauk jest ta, że nocą bez...

Väinämöinen z Ainoli

Mwm-listopad-2015-14
Centralną postacią Kalevali jest Väinämöinen, starzec szaman, którego siła drzemie w pieśni, stąd bywa porównywany z Orfeuszem. Starał się o rękę Aino, co aprobowała matka dziewczyny. Pod koniec eposu odpływa, pozostawiając ludziom swe pieśni i wynalezione przez siebie kantele.

Oswajanie mandoliny

Rozmowa Krzysztofa Komarnickiego z Avi Avitalem
Mwm-styczen2015-11
Przekonanie ludzi, że mandolina jest wspaniałym instrumentem zajęło mi dużo czasu i wymagało wiele wysiłku. Jeden sukces prowadził do następnego. Koncert po koncercie coraz więcej osób poznawało instrument i tak w końcu zagrałem w takich salach jak Carnegie Hall czy Wigmore Hall i w wielu innych świątyniach muzyki klasycznej. To wspaniałe, a przecież to jeszcze nie koniec.

Nieważne są nuty, liczy się wizja

Rozmowa z Christiną Pluhar
Mwm-kwiecien-2014-23
Można zebrać muzyków i pozwolić im na kreację utworu na zasadzie wspólnej improwizacji. Oczywiście, potrzebny jest lider podejmujący decyzję, które pomysły zostaną wykorzystane w ostatecznym wykonaniu, a które nie pasują do tego akurat utworu. Nasze aranżacje powstają podczas wspólnych prób z muzykami jazzowymi, kompozycja cały czas żyje i nabiera nowych kształtów – to work in progress.

Błękitna nuta

Wywiad z Januszem Olejniczakiem
Mwm-luty-2014-8
Gdy zobaczyłem film po zmontowaniu, nieoswojony z oglądaniem siebie jako aktora, byłem mocno przerażony. Ale to wszystko, co się działo i przed kręceniem, i w czasie filmu, miało duży wpływ na moją pracę zawodową. Byłem i pozostałem introwertykiem, ale to doświadczenie pozwoliło mi odważniej występować przed publicznością, bardziej ujawniać swoje emocje, bez przesady, oczywiście. Na pewno jedna...

Johnsonomania

Mwm-styczen-2017-18
W 1938 roku w Lahti Stanisław Marusarz zdobył wicemistrzostwo świata w skokach narciarskich, a w 2001 roku wyczyn ten powtórzył Adam Małysz. Gdy cztery dni później na Salpausselkä nasz skoczek stanął na najwyższym stopniu podium, małyszomania, którą rozpoczął styczniowy triumf w Turnieju Czterech Skoczni, sięgnęła zenitu.

Arystokrata

Mwm-grudzien2013-16
Pamiętam go jako niezwykle szlachetnego człowieka, świetnie wykształconego, bardzo inteligentnego, wrażliwego na uczucia innych, w czarujący sposób łączącego pewność siebie ze skromnością. Był prawdziwym arystokratą wśród muzyków swego pokolenia. Moje kontakty z Lutosławskim opierały się na wzajemnym zrozumieniu i podziwie.

Metoda metod

Setne urodziny Jana Ekiera
Mwm-lipiec-sierpien2013-30
Jan Ekier – znakomity pianista, wybitny pedagog, światowy autorytet w dziedzinie wykonawstwa muzyki Chopina. Przez kilkadziesiąt lat cierpliwie porównywał wszystkie dostępne źródła utworów naszego narodowego kompozytora: pierwodruki, rękopisy, poprawki i warianty wpisywane w egzemplarzach uczniów. W drugiej dekadzie XXI wieku profesor Ekier doprowadził Wydanie Narodowe do końca – to wydanie zar...

Leyenda

Rocznica
Mwm-lipiec-sierpien2013-16
Urodził się sto dwadzieścia lat temu, za życia był już legendą. Potężna osobowość artystyczna ukryta w równie potężnej postaci rzuca potężny cień na gitarystykę współczesną nawet dziś, dwadzieścia sześć lat po jego śmierci. Nie mamy dotąd żadnej jego biografii – są tylko, wcale liczne, hagiografie. Można go kochać i nienawidzić, nawet jednocześnie. Andrés Segovia.

Zaufajmy Lipińskiemu!

Mwm-czerwiec2013-10
Stara żydowska anegdota mówi, że w Tel Awiwie jest grób nieznanego żołnierza, a na nagrobku napisane jest: Izaak Kon. Gdy zapytać przewodnika: „jak to – nieznanego – skoro jest podane nazwisko?”, pada odpowiedź: „jako żołnierz to on był zupełnie nieznany”.

Zmiana wizerunku

Nowy redaktor naczelny PWM
Mwm-maj2013-24
: Był koniec grudnia. Paskudny, ciemny dzień. W telefonie głos naczelnego: „Może zrobiłbyś wywiad z Danielem Cichym o PWM-ie?”. No jasne, że bym zrobił. Odkładam telefon, rozglądam się w lekkim oszołomieniu po pokoju. Mój wzrok wędruje po zajmujących wszystkie ściany półkach z książkami i nutami. W równym zielonym rządku, jak kompania honorowa, stoi Encyklopedia muzyczna PWM – część biograficzn...

Numer jeden

Witolda Lutosławskiego wspominają Krzysztof Meyer i Danuta Gwizdalanka
Mwm-styczen-luty2013-15
Jego utwory były często wykonywane, wydawane, nagrywane i nagradzane. Naturalnie od artysty, zwłaszcza oficjalnie uznanego, oczekiwano lojalności, trzeba jednak podkreślić, że Lutosławski nigdy nie szedł na jakieś kompromitujące kompromisy. Z drugiej strony nie był w opozycji, jak Mycielski i Kisielewski. Zachowując oficjalnie w stosunku do polityki indyferentną postawę, nie sprawiał władzom ko...

Niezapomniane chwile

WItolda Lutosłaskiego wspomina Krzysztof Meyer
Mwm-kwiecien2013-10
Wychodząc z pierwszej wizyty u państwa Lutosławskich i patrząc zamyślony na zachmurzone niebo ponuro odbijające światła miasta, pomyślałem, że być może w osobie Lutosławskiego wreszcie znalazłem prawdziwego nauczyciela kompozycji. Następne spotkania, które zresztą odbywały się nieregularnie, bo raz na dwa-trzy miesiące, potwierdziły to przypuszczenie.

Gry brytyjskie

Warszawa – Londyn. Wywiad z Adrianem Thomasem
Mwm-styczen-luty2013-8
Lutosławski był osobą nieco powściągliwą, akuratną, a zarazem o wielkiej wyobraźni. To osobowość, która bardzo odpowiada brytyjskiej wrażliwości. Miał wiele kontaktów z muzykami swego pokolenia, szczególnie dobrze znał Benjamina Brittena i Petera Pearsa, a rezultatem tej znajomości był cykl Paroles tisées. Lutosławski mógł się tu czuć u siebie, a my zawsze go z radością witaliśmy.

Tyle nut, ile trzeba

Koncert podwójny. Rozmowa z Heinzem Holligerem o Witoldzie Lutosławskim
Mwm-styczen-luty2013-24
Ta muzyka jest tak wyrafinowana, tak delikatna – i ostatecznie tak złożona – jak muzyka Mozarta. Wielu współczesnych kompozytorów cierpi na horror vacui, zapisują papier nutami, nutami, nutami… I ostatecznie uzyskują tylko ciekawą barwę, bo wszystkie dźwięki są zneutralizowane, znoszą się wzajemnie, gdy partytura jest przeładowana. Witold był bardzo oszczędny, niczym Mozart, Debussy czy Ravel.

David Harrington: 35 lat z Lutosławskim

Mój Lutosławski
Mwm-styczen-luty2013-31
Pierwszym utworem Lutosławskiego, z jakim się zetknąłem, był najprawdopodobniej Kwartet smyczkowy w nagraniu kwartetu LaSalle. Było to pod koniec lat 60. Dzieło zrobiło na mnie wielkie wrażenie – to jeden z najważniejszych utworów, jakie zdarzyło mi się w życiu słyszeć.

Solveig Kringelborn: Śpiewokwiaty i śpiewobajki

Mój Lutosławski
Mwm-styczen-luty2013-32
Witolda Lutosławskiego poznałam w Warszawie. Mój recital wokalny na Zamku Królewskim z pianistą Ivarem Antonem Waagaardem był wydarzeniem kulturalnym towarzyszącym norweskiej oficjalnej wizycie rządowej w Polsce. Dobrze pamiętam uśmiechniętego starszego pana o siwych włosach, który słuchał uważnie z głową lekko przechyloną w lewo. Obok niego siedziała drobna, miła, również uśmiechnięta pani.

Samotność solisty

Rozmowa z Soyoung Yoon, zwyciężczynią Międzynarodowego Konkursu im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu z 2011 roku
Mwm-listopad-4
Podróżuje się samemu, je się samemu, po koncercie znowu jest się samemu. Nie jestem dostatecznie silna, by znieść to na dłuższą metę. To równowaga między grą solo, w kwartecie i w orkiestrze czyni mnie szczęśliwą.

Proszę bardzo, kochany!

Rozmowa z Eugenem Indjicem
Mwm-kwiecien-ost-2-druk-9
Rubinsteina poznałem, gdy miałem 14 lat. Zawsze byłem pod wrażeniem sposobu, w jaki wykonywał mazurki, więc to prawdziwe szczęście, że mogłem się u niego uczyć. Mam słowiańskie korzenie, więc też odczuwam muzykę Chopina w specjalny sposób, jak sądzę.