Wajnberg odkrywany

Wywiad z Danutą Gwizdalanką
Mwm-lipiec-2014-54
Znakomita muzyka Mieczysława Wajnberga po latach zapomnienia powróciła na estrady filharmoniczne i sceny operowe. W teatrach Bregencji i Warszawy można było oglądać jego Pasażerkę, na płytach dostępne są symfonie i kameralistyka w wykonaniach najlepszych światowych artystów. Ten polsko-żydowsko-rosyjski kompozytor doczekał się wreszcie monografii w języku polskim. Książka Danuty Gwizdalanki Mie...

Urodziłem się pod szczęśliwą gwiazdą

Rocznica
Mwm-listopad2013-8
Dwa razy spotkałem się z Markiem Chagallem, bo miałem znajomego marchanda, który się z nim przyjaźnił. Z Salvadorem Dalím tworzyliśmy nawet wspólny projekt, który niestety nie został zrealizowany. Chodziło o wspólne napisanie Stworzenie świata. Bardzo się do tego pomysłu zapaliłem, lubię tego rodzaju wyzwania. On miał stworzyć tekst i przygotować scenografię.

Mistrz mnie onieśmielał

Rok Lutosławskiego
Mwm-styczen-luty2013-15
Zapamiętałam jego reakcję na pierwszą moją bachowską płytę. Są na niej między innymi II Suita angielska, Fantazja chromatyczna, Koncert włoski i na końcu, jakby na bis, transkrypcje. Zostawiłam ją Witoldowi. Zadzwonił do mnie (przechowuję do dziś nagranie z poczty głosowej), podziękował za płytę. Powiedział, że bardzo mu się podoba, ale radziłby, żeby nie łączyć oryginalnych kompozycji Bacha z ...

Harmonia naturalności

Kompozytor i dyrygent. Rozmowa o Witoldzie Lutosławskim z Kazimierzem Kordem.
Mwm-styczen-luty2013-18
Rozmawialiśmy czasami o współczesnej twórczości. Lutosławski był zdania, że nasze czasy są trudne, ponieważ nie istnieją szkoły. Kompozytorzy, malarze, pisarze nie tworzą ugrupowań, jak to bywało wcześniej, na przykład w czasach impresjonizmu czy w okresie klasycyzmu. Wówczas grupa kompozytorów wyznawała tę samą ideologię, istniały określone reguły pisania w danym stylu. Teraz jest inaczej, dzi...

Antoni Wit: Zdumiewająca logika

Mój Lutosławski
Mwm-styczen-luty2013-34
Witolda Lutosławskiego poznałem w Warszawie, a do spotkania doszło w 1968 roku w pokoju dyrygenckim Witolda Rowickiego. Kilka dni później powiedziałem mu, że będę dyrygował jego Koncertem na orkiestrę. Kompozytor wyraził gotowość udzielenia mi kilku wskazówek i podzielenia się swoimi doświadczeniami. Byłem bardzo zaszczycony, ale ten miły gest wynikał też z tego, że działo się to na bankiecie p...