Spiritus movens Wratislavii Cantans

Ewa Kofin - wywiad
Mwm-wrzesien-2015-42
Ponieważ byłam stałą bywalczynią „Warszawskich Jesieni”, postanowiłam spróbować czegoś najbardziej nieprawdopodobnego, czyli namówić na Wrocław największą gwiazdę tego festiwalu, Andrzeja Markowskiego. Byłam pewna, że ktoś taki właśnie przydałby się u nas. Dowiedziałam się wówczas także, że dopiero co rozstał się z Krakowem. Chciał być znowu tzw. wolnym strzelcem. Miał mnóstwo zagranicznych pro...

Co to jest plakat? Co za trudne pytanie!

Lech Majewski - wywiad
Mwm-wrzesien-2015-50
Wielkie wydarzenia muszą mieć wielką oprawę. Nie mogą, nie powinny posługiwać się kiczem.

Ja, satyryk, błazen i ladaco

Jan Miodek o Andrzeju Waligórskim
Mwm-maj2013-20
Do liryki, takiej właściwie na pograniczu egzaltacji czy patosu, wprowadzał, powiem żartobliwie, pewien element „odsapu”, odrobinę odprężenia. Z kolei w rzeczach groteskowych na pozór, widział wielki dramat, smutek, boleść itd. Był liryczno-drwiący i drwiąco-liryczny, tak chciałoby się o nim powiedzieć. Drwił, a jednocześnie w tej drwinie był bardzo ciepły. Był egzaltowany, na pograniczu patosu...