Dyskretny urok wirtuozerii

Wywiad z Tadeuszem Domanowskim
Domanowski
Muzyka jest albo dobra albo słaba i dotyczy to zarówno klasyki jak i rozrywki. Niedawno grałem koncert w Amfiteatrze w Gorzowie Wielkopolskim z orkiestrą tamtejszej filharmonii. Spotkało mnie niesamowite zaskoczenie. Na widowni było ponad cztery tysiące słuchaczy, a ich reakcja na utwory klasyczne była podobna do tej spotykanej podczas koncertów muzyki pop. Ta spontaniczność i szczerość dodała ...