Architekt emocji

Andrzeja Panufnika wspomina Ewa Pobłocka
Mwm-pazdziernik-2014-32
Dopiero niedawno uświadomiłam sobie, że bardzo pociąga mnie regularność tej muzyki, to znaczy możliwość zapisania jej bez nut jakimiś schematami, które zawsze są symetryczne. Jest mi to niezwykle bliskie i wydaje mi się, że jest też bliskie mojej idei piękna – bo jeśli jest symetria, to jest też harmonia, a harmonia to piękno. A u Panufnika symetria jest wszechobecna, jest to dla niego bardzo c...