Kult dźwięku

Rozdzielenie i integracja

Mwm-wrzesien-2015-22
W potocznym rozumieniu architekturę ujmuje się współcześnie jako formę wizualną, która dociera przede wszystkim, jeśli nie wyłącznie, do oka. Podobnie muzyka uchodzi za zjawisko akustyczne przypisane zmysłowi słuchu. Takie spojrzenie na te dwie dziedziny ludzkiej aktywności jest wszakże nie tylko redukcyjne, ale wręcz nieprawdziwe i błędne.

Spiritus movens Wratislavii Cantans

Ewa Kofin - wywiad
Mwm-wrzesien-2015-42
Ponieważ byłam stałą bywalczynią „Warszawskich Jesieni”, postanowiłam spróbować czegoś najbardziej nieprawdopodobnego, czyli namówić na Wrocław największą gwiazdę tego festiwalu, Andrzeja Markowskiego. Byłam pewna, że ktoś taki właśnie przydałby się u nas. Dowiedziałam się wówczas także, że dopiero co rozstał się z Krakowem. Chciał być znowu tzw. wolnym strzelcem. Miał mnóstwo zagranicznych pro...

Polska muzyczna

Małgorzata Omilanowska - wywiad
Mwm-pazdziernik-2015-18
Od kiedy zostałam ministrem, nadal bywam na koncertach, nie tylko w Polsce, i mam wrażenie, że sale są pełne. A skoro tak, nadal istnieje liczne grono odbiorców muzyki. Co więcej, największym beneficjentem inwestycji w infrastrukturę kulturalną w ostatnich latach w Polsce jest właśnie muzyka. W żadnej innej dziedzinie nie powstało tak wiele nowych obiektów.

Chowam się w muzyce

Arvo Pärt - wywiad
Arvo-p%c3%a4rt
Umówić się z Arvo Pärtem na wywiad nie jest łatwo. Estoński kompozytor nie lubi rozmów z dziennikarzami i unika ich jak tylko może. Słowa nie są mu potrzebne, wystarczy sama muzyka. W taki sposób najchętniej komunikuje się ze światem, językiem dźwięków. Proces nakłaniania twórcy stylu „tintinnabuli” na spotkanie był długi i wymagał energii wielu osób. Było to bardzo zawiłe i trudne. Arvo Pärt n...

Muzyka współczesna w kosmosie

Mwm-pazdziernik-2015-32
Myślimy „filmy fabularne i muzyka nowa”, i od razu wiemy: science fiction! To skojarzenie zawdzięcza najwięcej mocy oddziaływaniu 2001: Odysei kosmicznej Stanleya Kubricka z 1968 roku, w której reżyser wykorzystał kilka szokujących wówczas utworów György Ligetiego. Jakież wrażenie wywierały mikropolifonia Requiem – statyczna i dynamiczna zarazem – oraz przelewające się klastery Atmosphères. Zaw...

Nowy obrządek muzycznego świata

Mwm-wrzesien-2015-46
Czemu właściwie służą festiwale? Temu, żeby coś uczcić, czy może zażyć szlachetnej rozrywki? Skąd w ludziach potrzeba urządzania długich świąt kulturalnych? Czyżby chodziło tylko o utwierdzenie nas w poczuciu wspólnoty, a jeśli tak, to jakiej? Estetycznej, narodowej, a może zakorzenionej w szerszym kontekście geograficznym? Połączonej tym samym modelem wrażliwości, podobnym światopoglądem, więz...

Trwałość i kruchość

Andrzej Kosendiak - wywiad
Mwm-wrzesien-2015-56
Budowanie zespołów, znajdowanie szefów artystycznych, działania edukacyjne, zmiana koncepcji funkcjonowania całej instytucji, a co za tym idzie – sposobu myślenia wszystkich jej pracowników, są ważniejsze od budowania nowej siedziby NFM. Budynek oczywiście przetrwa pokolenia, co skłania mnie do zastanawiania się nad trwałością zmian, które zaszły w ludziach. Trwanie kojarzy nam się raczej z zas...

Sztuka architektury

Ewa Kuryłowicz - wywiad
Mwm-wrzesien-2015-6
Wierzymy w racjonalną komunikację za pomocą architektury. Dla niektórych nasze projekty są aroganckie, dla innych – wyniosłe i dominujące, dla innych z kolei – zbyt proste. Uważamy, że skoro działamy w określonej przestrzeni i stykamy się z bardzo różnymi ludźmi, musimy być wyraziści. Chęć celnego przekazania tego, co chcemy „powiedzieć” każdym budynkiem, jest podstawową cechą naszych projektów...

Osobowość sali koncertowej

Tateo Nakajima - wywiad
Mwm-wrzesien-2015-16
Praca przed otwarciem sali jest jak opieka nad noworodkiem. Nagle zaczyna przeraźliwie płakać, nie wiadomo dlaczego, a kiedy indziej jest pogodny i zajmowanie się nim to czysta przyjemność. Inauguracja przypomina wysłanie dziecka pierwszy raz do przedszkola. Wiadomo, że nie zrobi siusiu na podłogę tylko pójdzie do toalety, ale jak sobie poradzi, jak się będzie zachowywać? To wielka niewiadoma.

Wrocławski skarb

Giovanni Antonini - wywiad
Mwm-wrzesien-2015-30
Chcę, żeby ludzie mieli świadomość, że festiwal Wratislavia Cantans to prawdziwy skarb, zależy mi na tym, żeby dowiedzieli się o nim melomani w innych krajach (choćby we Włoszech), ale także na tym, żeby bogactwo muzyczne Wrocławia odkryli mieszkańcy miasta i regionu, którzy do tej pory nie uczestniczyli w życiu kulturalnym. Niech zobaczą, że tu, w ich mieście, w Narodowym Forum Muzyki dzieje s...

Notatki z nostalgii

Mwm-lipiec2015-20
Droga na południe Europy, ku chorwackim plażom czy włoskim riwierom, wiedzie przez Czechy i Austrię. Mijaliśmy je, zwykle zatrzymując się tylko tam, gdzie to konieczne – trzeba kupić winietę autostradową, coś zjeść, przenocować. Tymczasem, jak mówią dawne mapy tras pocztowych tej części Europy, ślad dzisiejszej sieci dróg szybkiego ruchu żłobiły niegdyś dyliżanse, którymi podróżowali między inn...

Pianista w kinie

Wywiad z Aleksandrem Dębiczem
Aleksanderdebiczcinematicpianocover
Cinematic Piano, debiutancka płyta Aleksandra Dębicza, która ukazała się na początku maja, jest miksturą spontanicznej energii i witalności ze szczyptą nostalgii i filmowego napięcia, a przy tym błyskotliwym fajerwerkiem pianistycznej wirtuozerii. Fortepian pod palcami młodego artysty tętni i groovi, płynie i skrzy się niezliczoną ilością barw i emocji w najróżniejszych odcieniach. Dynamiczna n...

Dyrygenci

4cff5aaf07780_o
Hans von Bülow, pierwszy „nowoczesny” dyrygent, mawiał podobno: „nie ma dobrych orkiestr, są tylko dobrzy dyrygenci”. Niektórzy przekonują, że obecnie cierpimy na brak charyzmatycznych kapelmistrzów, podobnie jak na brak autorytetów w innych dziedzinach. Twierdzeniu temu zaprzeczają siedemdziesięcioletnie dzieje Orkiestry Filharmonii Wrocławskiej, dziś Orkiestry Symfonicznej NFM, które znaczone...

Muzyka klasyczna jako źródło cierpień (II)

Mwm-maj2015-24
W poprzednim odcinku naświetlałem przedstawianie muzyki klasycznej w kinie jako symbolu opresji, alienacji czy szaleństwa. Kontynuując i konkludując te niewesołe rozważania, pora na kolejny filmowy mit, czyli nazistę-melomana.

Argentyńczyk w Europie

Marcelo Nisinman - wywiad
Mwm-maj2015-20
Napisałem ironiczny utwór Argentinos en Europa przedstawiający Argentyńczyków, którzy wrócili z Europy i w głupi, arogancki sposób opowiadają o życiu tam. Te dwa kontynenty są całkiem inne. Największą różnicą jest organizacja, europejskie instytucje. Nawet muzykę macie zorganizowaną! A w Argentynie odwrotnie – sporo improwizujemy.

Haut monde

Mwm-maj2015-16
Druga połowa XVII wieku to we Francji czas absolutnej władzy Ludwika XIV – Króla Słońce, roztaczającego szczodry mecenat nad naukami i sztukami, z uprzywilejowaną rolą muzyki, której władca ów był wytrwanym koneserem. Jako że centralizacja obejmowała niemal wszystkie dziedziny życia, także władza nad muzyką spoczywała wówczas w zasadzie w rękach jednego człowieka.

Wystarczy umieć śpiewać

Piotr Beczała - wywiad
Mwm-kwiecien2015-16
Technika jest rzeczą uniwersalną. Nie można się zasłaniać niemożnością sięgnięcia wysokiego dźwięku, albo wybrzmienia w dole. To są kwestie podstawowe. A co do wierności kompozytorowi: wszystkim powtarzam, czego się nauczyłem od wielkich dyrygentów, między innymi od Nella Santiego, że w partyturze jest dziewięćdziesiąt procent interpretacji.

Autorytet

Wspomnienie o profesorze Zbigniewie Drzewickim
Mwm-kwiecien2015-22
W tym roku, 8 kwietnia mija sto dwudziesta piąta rocznica urodzin, zaś 11 kwietnia – czterdziesta czwarta rocznica śmierci profesora Zbigniewa Drzewieckiego, jednego z ważniejszych polskich pianistów XX wieku, organizatora Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, a po II wojnie – Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Krakowie, publicysty, redaktora wydawnictw nutowych. Zb...

Bach w czyśćcach

Mwm-marzec2015-14
Poniższy tekst jest surogatem rozmowy, którą – na zaproszenie Redakcji „Muzyki w Mieście” – mieliśmy odbyć z Cezarym Duchnowskim: dwóch kompozytorów odległych o pokolenie, ale blisko zaprzyjaźnionych, różnych w estetyce, ale często współpracujących i mających do siebie wzajemnie zaufanie, którzy przy „śklanecce” i mikrofonie mieli jakoś dogadać się na temat stosunku do Bacha, czy też – precyzyj...

Muzyka klasyczna jako źródło cierpień (I)

Mwm-marzec2015-24
Co za zbliżenia – i między czym a czym? Nie będzie chodziło ani o (tylko) muzykę filmową, ani o filmy o muzyce. Bardziej zajmować mnie będzie tu śledzenie różnych punktów stycznych, właśnie tytułowych zbliżeń, między kinem a muzyką. Różnymi gatunkami i kalibrami; od teledysków po opery, od klasyki po disco. Teksty, które będą ukazywać się w miesięczniku „Muzyka w Mieście”, to dalszy ciąg rozmyś...

Pan od Mahlera

Klaus Tennstedt
Mwm-marzec2015-28
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam Klausa Tennstedta prowadzącego I Symfonię Mahlera z Chicago Symphony Orchestra, pomyślałam o jednej z moich ulubionych postaci literackich – pannie Marple. Przede wszystkim dlatego, że ta niezwykła kobieta, obdarzona wybitnie przenikliwym umysłem, była geniuszem w swojej branży, choć większość osób (na własną zgubę) nie dostrzegała tego w cichej, niepozornej sta...

Top 10, czyli the best of Händel

Chan-0797
Wśród mnogości płyt Händla trudno wybrać te najlepsze. Dorota Kozińska postarała się to ułatwić.

Gwiazdy Händlowskich oper

Francesca_cuzzoni_(james_caldwall_after_enoch_seeman)
"Zbyt wiele kombinowałeś w swojej operze. Tu w Anglii jest to czysta strata czasu. Tym, co Anglicy lubią, jest to, co uderza ich bezpośrednio w bębenki uszne" powiedział Georg Friedrich Händel do Christopha Willibalda Glucka.

Nowy Orfeusz

Mwm-luty2015-18
Około 1756 roku Thomas Hudson, czołowy angielski malarz XVIII wieku, namalował jeden z najbardziej znanych dziś portretów Georga Friedricha Händla. Obraz, znajdujący się w zbiorach londyńskiej National Portrait Gallery, przedstawia kompozytora w ostatnim okresie życia. Händel już wówczas nie widział. Wyprostowany, pełen godności siedzi na wysokim krześle. Jego głowę zdobi duża, biała peruka. Je...

W poszukiwaniu Absolutu

Beethoven
Missa solemnis Beethovena to utwór o dziwnym statusie. Z jednej strony uważany za jeden z najwspanialszych pomników kultury muzycznej cywilizacji Zachodu, z drugiej – w zasadzie od samego początku – niezwykle kontrowersyjny. Uduchowiona, ale jednocześnie chropawa, pełna humanistycznej głębi, ale też dźwiękowo „przekombinowana”, metafizycznie skupiona i bombastycznie nadęta – to tylko kilka z an...

Gwiazdy śpiewają dzieciom

Mwm-styczen2016-32
Kołysanka kojarzy się zwykle z piosenką śpiewaną dziecku do snu. Takie też było skojarzenie większości artystów, którzy opowiedzieli o swoich przemyśleniach i doświadczeniach z nią związanych. Na tym jednak – na szczęście – się nie kończy. Ciepło, zajęcia uczące śpiewać dzieciom, oniryczne krainy, ale też Zabijanka, włoskie walki wyzwoleńcze czy skonsternowane przedszkolanki. Wbrew pozorom koły...

Rewolucjonista

Frans Brüggen we wspomnieniach Krzysztofa Teodorowicza
Mwm-listopad-2014-22
Dwa dni przed rozpoczęciem tegorocznego festiwalu „Chopin i jego Europa”, 13 sierpnia dotarła do nas smutna wiadomość – zmarł Frans Brüggen. Miał poprowadzić, jak co roku, występy swej Orkiestry XVIII Wieku. Poczuliśmy, że straciliśmy kogoś bliskiego, a zarazem – że w tym momencie odeszła również cała epoka, którą otworzył i współtworzył.

Pamięci prof. Marii Zduniak

Zduniak
Już od ponad trzech lat brakuje we Wrocławiu jakże dlań zasłużonej prof. Marii Zduniak, mimo to nadal miewamy wrażenie Jej obecności wśród nas, bo tak wiele śladów Jej dokonań naukowych, pedagogicznych i społecznych wciąż nam Ją przypomina. Chciałabym więc bodaj pisemnie utrwalić Jej Postać.

Callas Remastered: The Complete Studio Recordings

Mwm-pazdziernik-2014-24
Choć od śmierci Marii Callas (w wieku zaledwie 53 lat we wrześniu 1977 roku) upłynęło już tak wiele czasu, artystka nie przestaje być ikoną kultury – jako najwspanialsza śpiewaczka o wyjątkowym talencie dramatycznym, celebrytka, kobieta obdarzona szczególnym stylem i elegancją, Amerykanka o greckich korzeniach, wielka diwa, która w XX wieku odkryła operę na nowo i która nigdy nie straciła swego...

Boska LUB Primadonna stulecia

Mwm-pazdziernik-2014-26
„Guarda ben…” („spójrz dobrze”) – ten fragment sceny finałowej Madamy Butterfly Pucciniego w nagraniu Marii Callas z 1955 roku stał się moją obsesją. Rozbrzmiewał setki razy, da capo al fine… Callas to miłosna choroba, to gorączka, która pojawia się w czasie słuchania Normy czy Violetty, to drżenie rąk podczas kupowania kolejnej reedycji jej nagrań, to suchość w gardle w trakcie poszukiwań rzad...

Architekt emocji

Andrzeja Panufnika wspomina Ewa Pobłocka
Mwm-pazdziernik-2014-32
Dopiero niedawno uświadomiłam sobie, że bardzo pociąga mnie regularność tej muzyki, to znaczy możliwość zapisania jej bez nut jakimiś schematami, które zawsze są symetryczne. Jest mi to niezwykle bliskie i wydaje mi się, że jest też bliskie mojej idei piękna – bo jeśli jest symetria, to jest też harmonia, a harmonia to piękno. A u Panufnika symetria jest wszechobecna, jest to dla niego bardzo c...

Emocje, piękno, duchowość

Jordi Savall
Mwm-lipiec-2014-28
Emocje są czymś bardzo osobistym, bardzo ważnym, ale nie wystarczą w przekazie artystycznym. Można grać Szekspira i Czechowa, i być tak samo prawdziwie poruszonym. Ale kiedy gramy Szekspira, musimy respektować pewne stylistyczne normy epoki. Czechow należał do innych czasów, do odmiennej tradycji, jego normy będą inne. Różni się kontekst. Podobnie jest z muzyką.

Czterdzieści lat Kronosów

Mwm-lipiec-2014-51
Nie jestem zainteresowany graniem muzyki, która nie „magnetyzuje” mnie i innych członków Kronos Quartet, a co za tym idzie, mam nadzieję – również naszej publiczności. Życie jest za krótkie. Angażuję się tylko w te przedsięwzięcia, które całkowicie mnie pochłaniają i popychają do działania. Jeżeli ktoś napisze coś, co nie wywołuje u mnie takich uczuć, to nie mogę tego zagrać.

Włodzimierz Szomański

We wspomnieniach Tadeusza Nestorowicza
Szoma%c5%84ski
Włodzimierz Szomański był wokalistą, kompozytorem, pedagogiem, aranżerem, a przede wszystkim założycielem i członkiem Spirituals Singers Band – zespołu uważanego za najlepszą polską jazzową grupę wokalną. 1 maja 2014 roku artysta zginął w wypadku samochodowym. Wraz z zespołem jechał na koncert w Siedlcach. Wspomina go przyjaciel – Tadeusz Nestorowicz, śpiewak, trębacz, kompozytor, organizator w...

Nieważne są nuty, liczy się wizja

Rozmowa z Christiną Pluhar
Mwm-kwiecien-2014-23
Można zebrać muzyków i pozwolić im na kreację utworu na zasadzie wspólnej improwizacji. Oczywiście, potrzebny jest lider podejmujący decyzję, które pomysły zostaną wykorzystane w ostatecznym wykonaniu, a które nie pasują do tego akurat utworu. Nasze aranżacje powstają podczas wspólnych prób z muzykami jazzowymi, kompozycja cały czas żyje i nabiera nowych kształtów – to work in progress.

Artur Rubinstein z bliska

Mwm-kwiecien-2014-26
Pierwszy raz z bliska zobaczyłam Mistrza na uroczystych obchodach stupięćdziesięciolecia mojej uczelni, Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Po raz drugi – nazajutrz; na balu uczelni odtańczyłam parę kroków z Mistrzem, który z pewnością nie zwrócił uwagi na to, kto trzyma się jego ręki. Trzeci raz był w Paryżu.

O Wojciechu Kilarze opowiada Adam Sławiński

Kilar
Przeglądałem zapowiedzi wykonań dzieł nieodżałowanego Pana Wojciecha w Polsce i na świecie. Rekordy powodzenia bije Orawa, czemu się nie dziwię, bo to utwór wyjątkowej muzycznej czystości, promieniujący radosną energią, tak rzadką w muzyce i sztuce współczesnej.

Wojciecha Kilara wspomina Andrzej Wajda

Kilar_wojciech_portret_en_4941393
Filmy raz się udają, innym razem – nie, ale muzyka Wojciecha Kilara ma zawsze tę samą siłę wyrazu.

O Wojciechu Kilarze opowiada Leszek Polony

Mwm-marzec-2014-8
Spędziliśmy z kompozytorem trzy dni. Wojciech Kilar był znakomicie przygotowany do rozmowy, dlatego mogliśmy pracować bardzo szybko. O swoim życiu rozmawiał niechętnie; nalegał, abyśmy więcej uwagi poświęcili samej twórczości. Dlatego część biograficzna monografii jest bardzo skromna.

Wojciecha Kilara wspomina Krzysztof Zanussi

Kilar_wojciech_portret_reporter_east_news
Był wielkim majstrem, to znaczy wiedział wszystko na temat muzyki w filmie, umiał „połamać” temat na kawałki, przekształcić go i przeinstrumentować tak, żeby pojawiał się w coraz to nowej postaci.

Wojciecha Kilara wspomina Janusz Olejniczak

Wojciech_kilar
Był jednym z nielicznych kompozytorów, którzy mieli odwagę poruszać się poza dość konserwatywnym środowiskiem, zwłaszcza w latach swojej młodości. Miał przyjaciół wśród filmowców, aktorów. To wzbogaca życiorys, a także poszerza grono słuchaczy.

Wojciech Kilar o sobie

Fragment wywiadu z 2012 roku dla Programu 2 Polskiego Radia
Wojciech-kilar-z-zona-barbara--lata-90--zeszlego-w
Napisałem niewiele muzyki w porównaniu do innych twórców. Nie mówię już o kompozytorach dawnych, bo w porównaniu z minionymi epokami, nasze czasy to era leniuchów. Gdy czasami słyszę – na przykład w Kalendarium Dwójki – że Quantz napisał trzysta koncertów fletowych, to myślę sobie: „Boże, człowiek przez całe życie jeden koncert fletowy jakoś wymęczył!”.

Wojciecha Kilara wspomina Wojciech Michniewski

Wojciech-kilar_17919505
Podczas wielu naszych spotkań „niezawodowych”, ot takich, żeby sobie siąść i przez godzinkę czy dwie pogadać, o niczym szczególnym, o wszystkim po trochu – gdyby nagle przypadkiem (czego, co prawda, nie mogę sobie nawet wyobrazić) zabrakło nam tematów do rozmowy, zawsze można by było liczyć na dwa: nasze koty i góry właśnie, z którymi ja też, szczególnie z Tatrami i Orawą, związany jestem od dz...

Urodziłem się pod szczęśliwą gwiazdą

Rocznica
Mwm-listopad2013-8
Dwa razy spotkałem się z Markiem Chagallem, bo miałem znajomego marchanda, który się z nim przyjaźnił. Z Salvadorem Dalím tworzyliśmy nawet wspólny projekt, który niestety nie został zrealizowany. Chodziło o wspólne napisanie Stworzenie świata. Bardzo się do tego pomysłu zapaliłem, lubię tego rodzaju wyzwania. On miał stworzyć tekst i przygotować scenografię.

Dziesięciolecie wrocławskiej muzykologii

Mwm-pazdziernik2013-24
Dlaczego dziesięciolecie? – to pytanie może się pojawić w myślach niejednej osoby zainteresowanej tytułowym tematem, bo niby dlaczego muzykologia miałaby powstać na Uniwersytecie Wrocławskim dopiero po 58 latach od czasu wojny? Ktoś lepiej zorientowany w temacie przypomniałby, że przecież wrocławska muzykologia została reaktywowana tuż po wojnie, czyli już w roku 1946, czego dokonał wielce zasł...

Brytyjczyk we Wrocławiu

Wratislavia Cantans 2006–2012
Mwm-wrzesien-slajd1
Zapowiedź dyrektora generalnego festiwalu Wratislavia Cantans, Andrzeja Kosendiaka, z 2006 roku, iż nowym dyrektorem artystycznym tego festiwalu będzie angielski muzykolog i dyrygent – Paul McCreesh – przyjęłam z wielkim zaciekawieniem. Pamiętałam bowiem dobrze jego pierwszy występ na festiwalu w 1997 roku, kiedy to zaprezentował nam swój unikatowy program autorski „Koronacja wenecka, 1595” z m...

Leyenda

Rocznica
Mwm-lipiec-sierpien2013-16
Urodził się sto dwadzieścia lat temu, za życia był już legendą. Potężna osobowość artystyczna ukryta w równie potężnej postaci rzuca potężny cień na gitarystykę współczesną nawet dziś, dwadzieścia sześć lat po jego śmierci. Nie mamy dotąd żadnej jego biografii – są tylko, wcale liczne, hagiografie. Można go kochać i nienawidzić, nawet jednocześnie. Andrés Segovia.

Metoda metod

Setne urodziny Jana Ekiera
Mwm-lipiec-sierpien2013-30
Jan Ekier – znakomity pianista, wybitny pedagog, światowy autorytet w dziedzinie wykonawstwa muzyki Chopina. Przez kilkadziesiąt lat cierpliwie porównywał wszystkie dostępne źródła utworów naszego narodowego kompozytora: pierwodruki, rękopisy, poprawki i warianty wpisywane w egzemplarzach uczniów. W drugiej dekadzie XXI wieku profesor Ekier doprowadził Wydanie Narodowe do końca – to wydanie zar...

Balet ofiarny

Stulecie Święta wiosny
Mwm-czerwiec2013-16
Nie wszystko da się zrozumieć i wytłumaczyć, poukładać w logiczne ciągi przyczynowo-skutkowe. Owszem, skłonność do objaśniania i porządkowania, głęboko zakorzeniony w cywilizacji Zachodu racjonalizm zapewniają poczucie bezpieczeństwa, a może dają tylko jego namiastkę nam, zagubionym, przytłoczonym najróżniejszymi żywiołami, zdezorientowanym i zalęknionym jednostkom? Dlaczego? – pytanie, na któr...

Nut w muzyce nie ma

Jazz nad Odrą
Mwm-kwiecien2013-20
Miles gra tam taką nutę, która właściwie do niczego nie pasuje, ale gra ją z takim przekonaniem, i trzyma, i puszcza, i zapada cisza, a z tyłu słychać ryk zachwytu jakiegoś fana. Ten ryk chyba najbardziej tę płytę wyróżnia. Ktoś tę nutę „kupił” i odebrał. I to jest właśnie geniusz.

Orfeusz

Muzyka tradycyjna
Mwm-grudzien-16
Śpiewak to ktoś, kto – jak poeta (zresztą te sztuki są tożsame) – nazywa po imieniu pewne rzeczy, choć niekoniecznie wprost. Ktoś, kto prowadzi przez bagno wśród nocy, a wiadomo, że nie jest to łatwe. Poeta czy śpiewak jest również wyzwaniem dla otoczenia, bo komunikuje rzeczy niełatwe. W przeciwieństwie do piosenkarzy nie musi się podlizywać publiczności. Lirycznie, ale jednak wali między oczy.

Purytanin. Mizantrop. Introwertyk. Klerk. „Fob”.

Glenn Gould 1932–1982
Sir Yehudi Menuhin: „Jeszcze wiele miłości musi się nałożyć na wiele czasu, żeby należycie został doceniony geniusz Glenna Goulda”. Czy trzydzieści lat, które 4 października mija od jego śmierci, to wiele czasu wypełnionego miłością?

Bach. Naukowiec i eksperymentator

Rozmowa z Christophem Wolfem o jego książce "Johann Sebastian Bach. Muzyk i uczony"
Mwm-wrzesien-16
Pozycja Bacha w Lipsku, fakt, że posiadał tytuł nadwornego kompozytora króla polskiego i elektora saskiego, dawały mu swobodę w relacjach z władzami miejskimi i teologami. W pewien sposób był ponad nimi – to sprawiało, że zachowywał się tak, jak żaden inni muzyk w XVIII wieku. Był przekonany, że zasługuje na specjalne traktowanie. Być może z naszego punktu widzenia był arogancki w stosunkach z ...

Sześć kilogramów muzyki

Kompozytor na wakacjach - Paweł Mykietyn
Mwm-lipiec-14
Paweł Mykietyn kończy pracę nad… musicalem, którego premiera odbędzie się na festiwalu Sacrum Profanum we wrześniu. Spotykamy się w połowie czerwca w Warszawie, gdy partytura waży już sześć kilogramów, choć jeszcze nie jest ukończona.

Chóraoptymizm

Rozmowa z Agnieszką Franków-Żelazny
Mwm-czerwiec-10
Chór filharmoniczny musi mieć przenikliwe i jednocześnie ekspresyjne brzmienie. Zawsze twierdzę, że ładnie zaśpiewane Wlazł kotek na płotek robi większe wrażenie niż najwykwintniejsza aria wykonana brzydkim dźwiękiem.