Mój Lutosławski

Arystokrata

Mwm-grudzien2013-16
Pamiętam go jako niezwykle szlachetnego człowieka, świetnie wykształconego, bardzo inteligentnego, wrażliwego na uczucia innych, w czarujący sposób łączącego pewność siebie ze skromnością. Był prawdziwym arystokratą wśród muzyków swego pokolenia. Moje kontakty z Lutosławskim opierały się na wzajemnym zrozumieniu i podziwie.

Witek i Danusia

Gabriela i Marcin Bogusławscy wspominają Witolda Lutosławskiego
Mwm-pazdziernik2013-10
Pewnego lutowego wieczoru, kilka dni po setnych urodzinach Witolda Lutosławskiego, Agata Kwiecińska i Barbara Schabowska wybrały się z wizytą na ul. Śmiałą 39 do domu kompozytora na warszawskim Żoliborzu. Spotkały się z rodziną Lutosławskiego: pasierbem Marcinem Bogusławskim, jego żoną Gabrielą i córką chrzestną, Agatą Bogusławską. Pytały, jaki był wielki kompozytor w rodzinnym gronie.

Diabeł i anioł

Rok Lutosławskiego
Mwm-wrzesien2013-24
W tamtych czasach nowe partytury próbowało się do upadłego. Dzień w dzień przez kilka tygodni, czasem nawet miesięcy. Z najlepszymi polskimi orkiestrami. Można by sądzić, że po takich zabiegach prawykonania utworów Lutosławskiego, Pendereckiego albo Szalonka wychodziły jak spod igły – przemyślane w najdrobniejszych szczegółach, rozćwiczone pod palcami każdego instrumentalisty. Nic bardziej błęd...

Tropem Lutosławskiego

Z wizytą w Drozdowie
Mwm-lipiec-sierpien2013-44
Tłumaczył, że nie ma tu po co przyjeżdżać, bo dom, w którym się wychowywał, nie istnieje, nikogo z rodziny tutaj nie ma, natomiast bał się wspomnień. Mówił, że taka wizyta mogłaby go emocjonalnie rozregulować, a nie może sobie na to pozwolić, bo to uniemożliwi mu pracę. Wspominał Drozdowo, ale czuło się, że dla niego jest to zamknięty rozdział. Witold Lutosławski mawiał, że jest warszawianinem ...

Człowiek, który zstąpił z nieba

Wywiad z Anne-Sophie Mutter
Mwm-lipiec-sierpien2013-38
Niektórzy wyobrażają sobie, że ktoś, kto jest twórcą – kompozytorem lub malarzem – stanowi dla reszty społeczeństwa pewien wzorzec. Kiedyś myślałam, że artyści są takimi wybrańcami. Jednak gdy dorosłam, okazało się, że większość z nas jest raczej zwyczajna i ma swoje słabości jak wszyscy ludzie. Ale Lutosławski był właśnie taką niewiarygodnie szlachetną osobowością bez skazy, kimś, kto walczy, ...

Mistrz mnie onieśmielał

Rok Lutosławskiego
Mwm-styczen-luty2013-15
Zapamiętałam jego reakcję na pierwszą moją bachowską płytę. Są na niej między innymi II Suita angielska, Fantazja chromatyczna, Koncert włoski i na końcu, jakby na bis, transkrypcje. Zostawiłam ją Witoldowi. Zadzwonił do mnie (przechowuję do dziś nagranie z poczty głosowej), podziękował za płytę. Powiedział, że bardzo mu się podoba, ale radziłby, żeby nie łączyć oryginalnych kompozycji Bacha z ...

Numer jeden

Witolda Lutosławskiego wspominają Krzysztof Meyer i Danuta Gwizdalanka
Mwm-styczen-luty2013-15
Jego utwory były często wykonywane, wydawane, nagrywane i nagradzane. Naturalnie od artysty, zwłaszcza oficjalnie uznanego, oczekiwano lojalności, trzeba jednak podkreślić, że Lutosławski nigdy nie szedł na jakieś kompromitujące kompromisy. Z drugiej strony nie był w opozycji, jak Mycielski i Kisielewski. Zachowując oficjalnie w stosunku do polityki indyferentną postawę, nie sprawiał władzom ko...

Niezapomniane chwile

WItolda Lutosłaskiego wspomina Krzysztof Meyer
Mwm-kwiecien2013-10
Wychodząc z pierwszej wizyty u państwa Lutosławskich i patrząc zamyślony na zachmurzone niebo ponuro odbijające światła miasta, pomyślałem, że być może w osobie Lutosławskiego wreszcie znalazłem prawdziwego nauczyciela kompozycji. Następne spotkania, które zresztą odbywały się nieregularnie, bo raz na dwa-trzy miesiące, potwierdziły to przypuszczenie.

David Harrington: 35 lat z Lutosławskim

Mój Lutosławski
Mwm-styczen-luty2013-31
Pierwszym utworem Lutosławskiego, z jakim się zetknąłem, był najprawdopodobniej Kwartet smyczkowy w nagraniu kwartetu LaSalle. Było to pod koniec lat 60. Dzieło zrobiło na mnie wielkie wrażenie – to jeden z najważniejszych utworów, jakie zdarzyło mi się w życiu słyszeć.

W poszukiwaniu nagraniowej inicjacji

Lutosławski na płytach
Mwm-styczen-luty2013-28
Świadomość, że zbliża się setna rocznica urodzin Witolda Lutosławskiego, w nałogowych audiofilach budzi pragnienie przejrzenia półek i dokonania niezbędnych uzupełnień, o ile oczywiście w kolekcji płytowej pod literą „L” uda im się zauważyć rażące luki. Co jednak zrobić, gdy w kimś owa rocznica po raz pierwszy obudzi potrzebę posiadania płyt z muzyką Lutosławskiego? Od czego początkujący kolekc...

Tyle nut, ile trzeba

Koncert podwójny. Rozmowa z Heinzem Holligerem o Witoldzie Lutosławskim
Mwm-styczen-luty2013-24
Ta muzyka jest tak wyrafinowana, tak delikatna – i ostatecznie tak złożona – jak muzyka Mozarta. Wielu współczesnych kompozytorów cierpi na horror vacui, zapisują papier nutami, nutami, nutami… I ostatecznie uzyskują tylko ciekawą barwę, bo wszystkie dźwięki są zneutralizowane, znoszą się wzajemnie, gdy partytura jest przeładowana. Witold był bardzo oszczędny, niczym Mozart, Debussy czy Ravel.

W Roku Lutosławskiego o nim samym i jego muzyce

Lutosławski dla poczatkujących
Mwm-styczen-luty2013-4
Za sprawą niezmiernie racjonalnej a zarazem emocjonalnej muzyki, wspaniałych interpretacji własnych dzieł, nieprzeciętnej erudycji oraz niebywałego talentu Witold Lutosławski zapisał się w kartach historii jako klasyk minionego stulecia. W bieżącym roku obchodzimy setną rocznicę urodzin jednego z najwybitniejszych kompozytorów żyjących w XX wieku. Obchodzimy jego rok. Wspominamy odkrywcę orygin...

Lutosławski według Salonena

Woven Words
Mwm-styczen-luty2013-22
Z okazji setnych urodzin polskiego kompozytora Esa-Pekka Salonen przygotowuje cykl koncertów z londyńską Philharmonia Orchestra. Dziełami Lutosławskiego będzie dyrygował w Londynie i kilku miastach europejskich. W Warszawie wystąpi 13 marca. To jeden z nielicznych współczesnych dyrygentów średniego pokolenia, który znał Lutosławskiego i pracował z nim nad interpretacjami jego dzieł.

Gry brytyjskie

Warszawa – Londyn. Wywiad z Adrianem Thomasem
Mwm-styczen-luty2013-8
Lutosławski był osobą nieco powściągliwą, akuratną, a zarazem o wielkiej wyobraźni. To osobowość, która bardzo odpowiada brytyjskiej wrażliwości. Miał wiele kontaktów z muzykami swego pokolenia, szczególnie dobrze znał Benjamina Brittena i Petera Pearsa, a rezultatem tej znajomości był cykl Paroles tisées. Lutosławski mógł się tu czuć u siebie, a my zawsze go z radością witaliśmy.

Spotkania z Mistrzem

Wspomnienie
Mwm-styczen-luty2013-13
Jako nastolatek interesujący się muzyką czerpałem wiadomości głównie z radia słuchanego wieczorami w rodzinnej „Leśniczówce” nieopodal Szamocina w powiecie chodzieskim. Wiedziałem, że w ówczesnej Polsce było dwóch liczących się kompozytorów młodszego pokolenia: Witold Lutosławski i Andrzej Panufnik. Wkrótce ten drugi „zdradził ludową ojczyznę”, wybierając wolność na Zachodzie, i mówiło się głów...

Anne-Sophie Mutter: Intymność duszy

Mój Lutosławski
Mwm-styczen-luty2013-30
Zaczęłam wykonywać muzykę współczesną w 1986 roku, a pierwszą prapremierą, jakiej dokonałam, był Łańcuch II Witolda Lutosławskiego. Wówczas otworzył się przede mną tak cudownie ekscytujący świat piękna, że zawsze będę mu za to wdzięczna – jako kompozytorowi i jako człowiekowi.

Solveig Kringelborn: Śpiewokwiaty i śpiewobajki

Mój Lutosławski
Mwm-styczen-luty2013-32
Witolda Lutosławskiego poznałam w Warszawie. Mój recital wokalny na Zamku Królewskim z pianistą Ivarem Antonem Waagaardem był wydarzeniem kulturalnym towarzyszącym norweskiej oficjalnej wizycie rządowej w Polsce. Dobrze pamiętam uśmiechniętego starszego pana o siwych włosach, który słuchał uważnie z głową lekko przechyloną w lewo. Obok niego siedziała drobna, miła, również uśmiechnięta pani.

Plamy na słońcu

Mój Lutosławski
Mwm-styczen-luty2013-35
Cezary Duchnowski Nie grywam dużo muzyki Lutosławskiego, ponieważ nie zdążył napisać niczego na komputer. Zajmuję się opracowaniem jego dzieł na mój sposób, na przykład teraz z Andrzejem Bauerem przygotowaliśmy Koncert wiolonczelowy na dwie perkusje, dwa fortepiany i elektronikę. W ten sposób próbujemy opowiedzieć muzykę Lutosławskiego językiem naszych czasów, przybliżyć ją współczesnemu odbio...

Harmonia naturalności

Kompozytor i dyrygent. Rozmowa o Witoldzie Lutosławskim z Kazimierzem Kordem.
Mwm-styczen-luty2013-18
Rozmawialiśmy czasami o współczesnej twórczości. Lutosławski był zdania, że nasze czasy są trudne, ponieważ nie istnieją szkoły. Kompozytorzy, malarze, pisarze nie tworzą ugrupowań, jak to bywało wcześniej, na przykład w czasach impresjonizmu czy w okresie klasycyzmu. Wówczas grupa kompozytorów wyznawała tę samą ideologię, istniały określone reguły pisania w danym stylu. Teraz jest inaczej, dzi...

Antoni Wit: Zdumiewająca logika

Mój Lutosławski
Mwm-styczen-luty2013-34
Witolda Lutosławskiego poznałem w Warszawie, a do spotkania doszło w 1968 roku w pokoju dyrygenckim Witolda Rowickiego. Kilka dni później powiedziałem mu, że będę dyrygował jego Koncertem na orkiestrę. Kompozytor wyraził gotowość udzielenia mi kilku wskazówek i podzielenia się swoimi doświadczeniami. Byłem bardzo zaszczycony, ale ten miły gest wynikał też z tego, że działo się to na bankiecie p...