Pozostałe numery
stycznia 2013
"Najwyższym celem sztuki jest piękno, tak jak najwyższym celem nauki jest prawda." Witold Lutosławski
Mwm-styczen-luty2013-1

Orzeł ze skrzydłem utrąconym, czyli pieśń Wernyhory – polska opera narodowa w trzech aktach z prologiem i epilogiem

Mały przewodnik po operach zapomnianych i nieistniejących
Antoni Ostoya-Ostojkiewicz Orzeł ze skrzydłem utrąconym, czyli pieśń Wernyhory – polska opera narodowa w trzech aktach z prologiem i epilogiem libretto: Marzanna Luks-Czerepiech premiera: Czechowice-Dziedzice, 10 czerwca 2012

Lutosławski według Salonena

Woven Words
Mwm-styczen-luty2013-22
Z okazji setnych urodzin polskiego kompozytora Esa-Pekka Salonen przygotowuje cykl koncertów z londyńską Philharmonia Orchestra. Dziełami Lutosławskiego będzie dyrygował w Londynie i kilku miastach europejskich. W Warszawie wystąpi 13 marca. To jeden z nielicznych współczesnych dyrygentów średniego pokolenia, który znał Lutosławskiego i pracował z nim nad interpretacjami jego dzieł.

W Roku Lutosławskiego o nim samym i jego muzyce

Lutosławski dla poczatkujących
Mwm-styczen-luty2013-4
Za sprawą niezmiernie racjonalnej a zarazem emocjonalnej muzyki, wspaniałych interpretacji własnych dzieł, nieprzeciętnej erudycji oraz niebywałego talentu Witold Lutosławski zapisał się w kartach historii jako klasyk minionego stulecia. W bieżącym roku obchodzimy setną rocznicę urodzin jednego z najwybitniejszych kompozytorów żyjących w XX wieku. Obchodzimy jego rok. Wspominamy odkrywcę orygin...

Tyle nut, ile trzeba

Koncert podwójny. Rozmowa z Heinzem Holligerem o Witoldzie Lutosławskim
Mwm-styczen-luty2013-24
Ta muzyka jest tak wyrafinowana, tak delikatna – i ostatecznie tak złożona – jak muzyka Mozarta. Wielu współczesnych kompozytorów cierpi na horror vacui, zapisują papier nutami, nutami, nutami… I ostatecznie uzyskują tylko ciekawą barwę, bo wszystkie dźwięki są zneutralizowane, znoszą się wzajemnie, gdy partytura jest przeładowana. Witold był bardzo oszczędny, niczym Mozart, Debussy czy Ravel.

W poszukiwaniu nagraniowej inicjacji

Lutosławski na płytach
Mwm-styczen-luty2013-28
Świadomość, że zbliża się setna rocznica urodzin Witolda Lutosławskiego, w nałogowych audiofilach budzi pragnienie przejrzenia półek i dokonania niezbędnych uzupełnień, o ile oczywiście w kolekcji płytowej pod literą „L” uda im się zauważyć rażące luki. Co jednak zrobić, gdy w kimś owa rocznica po raz pierwszy obudzi potrzebę posiadania płyt z muzyką Lutosławskiego? Od czego początkujący kolekc...

Polscy jazzmani grają polskie piosenki

Mwm-styczen-luty2013-36
Czy aby na pewno? Owszem, próby interpretowania polskiej muzyki ludowej zawsze traktowane były przez naszych jazzmanów priorytetowo, ale do rodzimej muzyki popularnej nigdy ich szczególnie nie ciągnęło. Odstraszała ich prostota i banał? Dziś może i tak, ale kiedy jazz w Polsce stawiał dopiero pierwsze kroki, szlagierami były utwory pisane przez Władysława Szpilmana czy (po kryjomu) przez Witold...

Notatki o Czajkowskim

Mwm-styczen-luty2013-40
Producent ckliwych melodii, „cuchnącej” muzyki, „maszynka do płakania” i symbol kiczu. Jeden z najpopularniejszych twórców muzyki klasycznej, drugi po Beethovenie bóg filharmonicznej subkultury. Z równym przekonaniem negowany, co wynoszony na szczyty. Trudno do dziś powiedzieć jednoznacznie, kim był Piotr Czajkowski.

Musi się coś dziać

Wywiad z Bartłomiejem Niziołem
Mwm-styczen-luty2013-42
Jeżeli musiałbym dzień w dzień grać w orkiestrze operowej, męczyłbym się. Codziennie robię coś innego – rano próba w operze, po południu próba kwartetu, następnego dnia jadę do Berna i uczę studentów. Kiedyś zajmowałem się trochę dyrygenturą, gdy mam wolny czas, ćwiczę własny repertuar, moim celem jest nagrywanie co roku przynajmniej jednej płyty.

Anielskie życie we Wrocławiu

Mwm-styczen-luty2013-46
Kolędy lubią wszyscy, bez względu na muzyczne gusta. W polskiej tradycji można je śpiewać aż do święta Ofiarowania Pańskiego. Nawet ci, którzy osiągnęli dopiero pierwszy stopień muzykalności, powinni spróbować. Jeśli wybiorą fałszywą drogę, wspomogą ich anioły. Przynajmniej we Wrocławiu.

David Harrington: 35 lat z Lutosławskim

Mój Lutosławski
Mwm-styczen-luty2013-31
Pierwszym utworem Lutosławskiego, z jakim się zetknąłem, był najprawdopodobniej Kwartet smyczkowy w nagraniu kwartetu LaSalle. Było to pod koniec lat 60. Dzieło zrobiło na mnie wielkie wrażenie – to jeden z najważniejszych utworów, jakie zdarzyło mi się w życiu słyszeć.

Ten gość nie tylko od Chopina

Rozmowa z Garrickiem Ohlssonem
Mwm-styczen-luty2013-38
Polskim melomanom nie trzeba przedstawiać tego pianisty od 1970 roku, kiedy jako dwudziestodwulatek wygrywał VII Konkurs Chopinowski. Pod koniec stycznia amerykański wirtuoz przyjeżdża do Wrocławia i Warszawy na cztery koncerty. Rozmawiamy przez telefon w czasie, gdy Garrick Ohlsson przebywa w Londynie, gdzie z London Philharmonic i maestro Stanisławem Skrowaczewskim gra I Koncert fortepianowy ...

Harmonia naturalności

Kompozytor i dyrygent. Rozmowa o Witoldzie Lutosławskim z Kazimierzem Kordem.
Mwm-styczen-luty2013-18
Rozmawialiśmy czasami o współczesnej twórczości. Lutosławski był zdania, że nasze czasy są trudne, ponieważ nie istnieją szkoły. Kompozytorzy, malarze, pisarze nie tworzą ugrupowań, jak to bywało wcześniej, na przykład w czasach impresjonizmu czy w okresie klasycyzmu. Wówczas grupa kompozytorów wyznawała tę samą ideologię, istniały określone reguły pisania w danym stylu. Teraz jest inaczej, dzi...

Gry brytyjskie

Warszawa – Londyn. Wywiad z Adrianem Thomasem
Mwm-styczen-luty2013-8
Lutosławski był osobą nieco powściągliwą, akuratną, a zarazem o wielkiej wyobraźni. To osobowość, która bardzo odpowiada brytyjskiej wrażliwości. Miał wiele kontaktów z muzykami swego pokolenia, szczególnie dobrze znał Benjamina Brittena i Petera Pearsa, a rezultatem tej znajomości był cykl Paroles tisées. Lutosławski mógł się tu czuć u siebie, a my zawsze go z radością witaliśmy.

Spotkania z Mistrzem

Wspomnienie
Mwm-styczen-luty2013-13
Jako nastolatek interesujący się muzyką czerpałem wiadomości głównie z radia słuchanego wieczorami w rodzinnej „Leśniczówce” nieopodal Szamocina w powiecie chodzieskim. Wiedziałem, że w ówczesnej Polsce było dwóch liczących się kompozytorów młodszego pokolenia: Witold Lutosławski i Andrzej Panufnik. Wkrótce ten drugi „zdradził ludową ojczyznę”, wybierając wolność na Zachodzie, i mówiło się głów...

Anne-Sophie Mutter: Intymność duszy

Mój Lutosławski
Mwm-styczen-luty2013-30
Zaczęłam wykonywać muzykę współczesną w 1986 roku, a pierwszą prapremierą, jakiej dokonałam, był Łańcuch II Witolda Lutosławskiego. Wówczas otworzył się przede mną tak cudownie ekscytujący świat piękna, że zawsze będę mu za to wdzięczna – jako kompozytorowi i jako człowiekowi.

Solveig Kringelborn: Śpiewokwiaty i śpiewobajki

Mój Lutosławski
Mwm-styczen-luty2013-32
Witolda Lutosławskiego poznałam w Warszawie. Mój recital wokalny na Zamku Królewskim z pianistą Ivarem Antonem Waagaardem był wydarzeniem kulturalnym towarzyszącym norweskiej oficjalnej wizycie rządowej w Polsce. Dobrze pamiętam uśmiechniętego starszego pana o siwych włosach, który słuchał uważnie z głową lekko przechyloną w lewo. Obok niego siedziała drobna, miła, również uśmiechnięta pani.

Plamy na słońcu

Mój Lutosławski
Mwm-styczen-luty2013-35
Cezary Duchnowski Nie grywam dużo muzyki Lutosławskiego, ponieważ nie zdążył napisać niczego na komputer. Zajmuję się opracowaniem jego dzieł na mój sposób, na przykład teraz z Andrzejem Bauerem przygotowaliśmy Koncert wiolonczelowy na dwie perkusje, dwa fortepiany i elektronikę. W ten sposób próbujemy opowiedzieć muzykę Lutosławskiego językiem naszych czasów, przybliżyć ją współczesnemu odbio...

Antoni Wit: Zdumiewająca logika

Mój Lutosławski
Mwm-styczen-luty2013-34
Witolda Lutosławskiego poznałem w Warszawie, a do spotkania doszło w 1968 roku w pokoju dyrygenckim Witolda Rowickiego. Kilka dni później powiedziałem mu, że będę dyrygował jego Koncertem na orkiestrę. Kompozytor wyraził gotowość udzielenia mi kilku wskazówek i podzielenia się swoimi doświadczeniami. Byłem bardzo zaszczycony, ale ten miły gest wynikał też z tego, że działo się to na bankiecie p...