Pozostałe numery
marca 2013
"Muzyka to poezja w jej najwyższym wyrazie." Rubens
Mwm-marzec2013-1

Nie palmy instrumentów!

Rozmowa z Konradem Junghänelem
Mwm-marzec2013-4
Muzyka zawsze będzie się zmieniać. I to jest dla mnie uzasadnienie dla wykonawstwa historycznego. Jeśli istniałoby jedyne poprawne wykonanie danego dzieła, moglibyśmy nagrać całą muzykę na płytach, następnie spalić wszystkie instrumenty i już nigdy nie muzykować.

To już nie jest męski zawód

Rozmowa z Marzeną Diakun, laureatką II nagrody, „Srebrnej Batuty” w IX Międzynarodowym Konkursie im. Grzegorza Fitelberga w Katowicach (2012)
Mwm-marzec2013-10
Był czas, kiedy trzeba było opanować technikę dyrygencką, lecz później zaczyna się odchodzić od myślenia o tym. Podstawy powinny już być na tyle dobrze opanowane, by liczyła się tylko interpretacja muzyki i to, co chce się przekazać publiczności. Ważne zresztą są nie tylko ręce, lecz także twarz, cała mimika, zachowanie na estradzie. Dobry dyrygent to taki, który w pewnym momencie przestaje myś...

Myszka Miki i Ognisty ptak

Fragment książki Charlesa M. Josepha Strawiński. Geniusz muzyki i mistrz wizerunku (tłum. Aleksandra Laskowskiego), którą pod koniec 2012 roku opublikowało wydawnictwo Świąt Książki.
Mwm-marzec2013-14
W wywiadzie dla „Toronto Evening Telegram” ze stycznia 1937 roku […] Strawiński mówi o swojej miłości do kina hollywoodzkiego. Twierdzi, że woli filmy amerykańskie od europejskich. Na tym samym oddechu kompozytor dodaje jednak, że „Myszka Mickey jest dla niego mało interesująca, podobnie jak pisanie muzyki do filmu. Zbyt wiele powtórzeń.

Mądrość Brahmsa

Mwm-marzec2013-8
Mówią, że jest muzyka mądra i głupia. Podział ten i wartościowanie nie mają dla mnie, broń Boże, żadnych właściwości ocennych; są jedynie stwierdzeniem gustów (a może i faktów), na które zwróciłem uwagę wiele lat temu. Rzadko mówi się o muzyce poważnej w tych kategoriach, bo w powszechnym przekonaniu wszystko, co jest poważne, jest poważne, co jednak w wielu przypadkach nie jest prawdą. Są tacy...

Heavy metal traktuję poważnie

Rozmowa z Julią Hartwig
Mwm-marzec2013-17
Heavy metal to dla mnie taki bunt młodości. Najsilniejszy okrzyk, jaki można sobie wyobrazić. Protest, bunt, który w jakiś sposób cenię, ponieważ sama jestem pod wieloma względami wewnętrznie zbuntowana. Wydaje mi się, że taka muzyka musiała powstać i że wyraża ona coś bardzo ważnego.

Marzenie sułtana

Mwm-marzec2013-24
Sułtan Omanu Kabus Ibn Said kocha operę. Na jego polecenie w Maskacie, stolicy kraju, wzniesiono teatr zapierający dech w piersiach. Położony niemal nad samym morzem budynek przyciąga uwagę bielą lśniących w słońcu murów.

Piwo, kobiety i śpiew

Mwm-marzec2013-27
Najpiękniej brzmią chóry anielskie i chóry pochlebców, ale chóry studenckie też są pieszczotą dla ucha. Szczególnie po szóstym piwie w Piwnicy Świdnickiej, o czym mogliby zaświadczyć mieszkańcy starego Wrocławia.

Strofy i chorusy

Mwm-marzec2013-22
Dzień i noc, słońce i księżyc, Ewa i Lilith, rozum i serce, zdarzenia i wrażenia, epika i liryka, intelekt i intuicja, kompozycja i improwizacja. Ludzka myśl zawsze lubiła proste, porządkujące świat dychotomie. Długo się nie zastanawiając, można by skonstruować tezę, że poezja jest jazzem literatury, a jazz – poezją muzyki. Obie dziedziny stoją przecież (jeśli już brniemy w tę kulawą konstrukcj...

Bojarynia Morozowa – opera w trzech aktach

Mały przewodnik po operach zapomnianych i nieistniejących
Mwm-marzec2013-28
Pafnutij Fomicz Skobielew Bojarynia Morozowa – opera w trzech aktach libretto: Sokrat Porfirycz Wojejkow premiera: Petersburg, 1904