Pozostałe numery
kwietnia 2015
„...pianista galopował. Byłże to pianista, czy koń?” Witold Gombrowicz
Mwm-kwiecien2015-1

Kwestionariusz „Muzyki w Mieście"

Aleksander Dębicz
Image009-885x500
Gdybym nie grał na fortepianie, chciałbym grać na… perkusji. Spełnienie artystyczne to dla mnie… poczucie, że stworzyłem się coś ponadczasowego. Największym nieszczęściem dla mojej kariery zawodowej byłaby… kontuzja albo kalectwo uniemożliwiające mi grę.

Jaką jesteś tonacją?

Mazurek_fis-moll_op.59_nr_3_stare_sio%c5%82o
Pytają z niedowierzaniem: a to naprawdę ma jakieś znaczenie? Bo że dur wesoły, a moll smutny, to wiemy. Że jak? Dur też może być smutny? Ciekawe. No ale przecież większość ludzi nie ma słuchu absolutnego, to skąd mają wiedzieć, jaka to tonacja? Nie bardzo chce nam się wierzyć, że ten Des-dur w pierwszym akcie Jenufy naprawdę coś znaczy. To chyba przypadek, że w Zamku Sinobrodego Bartók użył dwó...

Potyczki z Berendtem: Improwizacja

54085_big
Wygląda na to, że w tym roku obchodzę skromny jubileusz: otóż uświadomiłem sobie, że regularnie słucham jazzu od dwudziestu lat. Owszem, zdaję sobie sprawę, że nie ma w tym niczego imponującego – na przykład redaktor Gregorczyk, z którym wspólnie wypełniamy tę kolumnę, prześciga mnie (i to już się nie zmieni) o kilkanaście lat, ponieważ on w progresję II-V-I i chorusy w formie AABA wsłuchiwał s...

Wigmore Hall w Londynie

Winter-journey
W Londynie przy Piccadilly, w pięknej starej księgarni założonej przez Johna Hatcharda w 1797 roku, pod koniec stycznia roku 2015 odbyła się osobliwa rozmowa. Pomiędzy przybyszem z Polski a londyńskim księgarzem starej daty, idealnie wpisującym się w widniejące za jego plecami odpowiednio wiekowe regały wypełnione książkami. Rozmowa była pełna entuzjazmu i być może to zaważyło na tym, że księga...

Dzwony, zatoka Douarnenez, dokładna data nieustalona

Dzwony-okr%c4%99towe-001
„Szukajcie! Szukajcie dokładnie! Tam gdzieś muszą być kości!” – krzyczał podekscytowany staruszek na nabrzeżu w Douarnenez, gdy nurkowie stawiali na kamiennym bruku wyłowiony z morza kawał bezkształtnego niemal, obrośniętego pąklami i wodorostami, ociekającego wodą metalu, który w ogólnym tylko zarysie przypominał dzwon. Był kwiecień roku 1977, Octave Le Pennec, bo tak się nazywał staruszek, ni...

O nieposłuszeństwie

Polif4
Jean-Baptiste Lully, nadworny kompozytor Ludwika XIV, w roku 1687 podczas dyrygowania orkiestrą – zdenerwowany, jak głoszą niektórzy, z powodu błędów muzyków – przebił sobie batutą palec u stopy. Wkrótce zmarł w wyniku zakażenia rany. Ten nietuzinkowy epizod nieraz stawał się przyczynkiem do prowadzenia naszych dialogów filomuzoficznych.

Raz, dwa… trio!

Mwm-kwiecien2015-12
W liście datowanym na 5 listopada 1880 roku Piotr Czajkowski tak pisał do swojej wieloletniej przyjaciółki i protektorki, Nadieżdy von Meck: „Pyta się Pani, dlaczego nigdy nie pisałem tria fortepianowego. Proszę mi wybaczyć, droga Przyjaciółko, chętnie zrobię wszystko, aby tylko sprawić Pani przyjemność, ale to jest poza mną… Po prostu nie mogę znieść połączenia fortepianu ze skrzypcami lub z w...

Miłość święta i nie święta

Wolfgang-amadeus-mozart_1
Ta książka została napisana na długo przed tym, zanim Miloš Forman nakręcił wspaniały film Amadeusz. Nie ukrywam, że wywarła na mnie wielkie wrażenie – przeczytałem ją jako dwunastoletni chłopiec z wypiekami na twarzy. To nie jest biografia ani romans, lecz powieść historyczna. Życie Mozarta wrastało głęboko w strukturę jego czasów, toteż książka o nim też jest historią tamtej epoki. Wszystkie ...

Żałuję, że nie jestem czarny!

Andrei Korobeinikov - wywiad
Mwm-kwiecien2015-9
The Köln Concert Keitha Jarretta to bardzo inspirujący i wymagający zmiany myślenia utwór. Paradoksalnie największym problemem jest zapamiętanie go w całości. To, co dla Jarretta było proste do zaimprowizowania, jest szalenie trudne do zagrania z pamięci. Można nawet powiedzieć, że wymaga zdecydowanie więcej wysiłku niż wykonanie jakiejkolwiek klasycznej kompozycji. Rzecz w tym, że każdy takt j...

Muzy „Złotego Berła”

Mwm-kwiecien2015-38
Dobre piwo i gęś pieczona z kiszoną kapustą wyślą w kosmos nawet rakietę. A co więcej dodadzą sił twórczych oraz odwagi pewnemu poecie, skrzypkowi i żołnierzowi. W zajeździe „Pod Złotym Berłem” wszystko może się zdarzyć.

Wystarczy umieć śpiewać

Piotr Beczała - wywiad
Mwm-kwiecien2015-16
Technika jest rzeczą uniwersalną. Nie można się zasłaniać niemożnością sięgnięcia wysokiego dźwięku, albo wybrzmienia w dole. To są kwestie podstawowe. A co do wierności kompozytorowi: wszystkim powtarzam, czego się nauczyłem od wielkich dyrygentów, między innymi od Nella Santiego, że w partyturze jest dziewięćdziesiąt procent interpretacji.

Fascynacja dźwiękiem

Maria Poprzęcka - wywiad
Mwm-kwiecien2015-26
Do galerii trafiają dzieła, które są i przestrzenne, i czasowe, wykorzystujące dźwięk i ruch. Do tego momentu świat sztuk wizualnych zajmował się tym, co nieme i nieruchome. Teraz rusza się, gada, śpiewa i gra. Dlatego ludzie zajmujący się sztuką współczesną nie mogą poprzestać na wizualiach. Dziś artyści wizualni muszą stać się również – jest już na to określenie – sound designerami.

Autorytet

Wspomnienie o profesorze Zbigniewie Drzewickim
Mwm-kwiecien2015-22
W tym roku, 8 kwietnia mija sto dwudziesta piąta rocznica urodzin, zaś 11 kwietnia – czterdziesta czwarta rocznica śmierci profesora Zbigniewa Drzewieckiego, jednego z ważniejszych polskich pianistów XX wieku, organizatora Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, a po II wojnie – Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Krakowie, publicysty, redaktora wydawnictw nutowych. Zb...