Pozostałe numery
czerwca 2015
„W plisach mojej kanapy mógłby się zmieścić niejeden wiolonczelista” Aleksander Wat
Mwm-czerwiec2015-1

Cień Jałty

Mwm-czerwiec2015-24
Historię lat 1939–1945 opisano na wiele sposobów. Bitwy i kampanie, globalne starcia i epizodyczne potyczki, dyplomatyczne rozgrywki i rywalizacje wywiadów, czyny bohaterów i losy maluczkich zajmują dziesiątki tysięcy opasłych woluminów. Naukowcy i publicyści pochylali się nad każdym z aspektów II wojny światowej. Nasze stulecie, żyjące w rytm zegara przeszłości, już generuje następną falę pub...

Malarka ludzkiej duszy

Wywiad z Duśką Markowską-Resich i Marcinem Błażewiczem
Mwm-czerwiec2015-28
„Mnie się marzy jakieś inne życie. Ja inna jestem. Tu… trzeba wybrać między malowaniem a zwykłym życiem… i to jest dla mnie nie do przyjęcia.” Olga Bo do Izy (fragment sztuki Dwa portrety – rzecz o siostrach Boznańskich)

Country opera

The-grounds-of-the-grange-and-outside-dining
Znajomi i przyjaciele patrzą na nas podejrzliwie. Zastanawiają się, czy wygraliśmy w totolotka, czy odziedziczyliśmy spadek po bogatym krewnym z zagranicy, a może dorobiliśmy się na jakichś pokątnych interesach. Postanowiliśmy bowiem zapoznać się z typowo angielskim fenomenem country opera, który uchodzi za rozrywkę tyleż snobistyczną, ile kosztowną. I zdaniem wielu melomanów niewartą tych pien...

Lenin był grzybem (II)

F631ef01b16a6f241ab35e1ee7718
„Siergiej był piękny jak Bóg. Siergiej był piękny jak Modigliani” – pisali o Kuriochinie przyjaciele we wspominkowych tekstach. Jak to możliwe, że był wirtuozem i anarchistą, dysydentem i bolszewikiem, mistykiem, komikiem i prowokatorem jednocześnie? Oto ciąg dalszy opowieści o nikomu nieznanym geniuszu.

Rafael

400139111
W kwietniu 1894 roku odbył się w Moskwie pierwszy Wszechrosyjski Zjazd Artystów. Wielu z jego uczestników znało zapewne Madonnę Sykstyńską Rafaela Santi. Być może niektórzy z delegatów znali Żywoty najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów pióra Giorgia Vasariego, w tym opowieść o życiu Rafaela. Wśród dostojnych delegatów musieli być i tacy, którzy mieli okazję przeczytać opowiadanie n...

Orkiestra w terenie

5745384
Późny kwietniowy wieczór w Glasgow. Wychodzimy z Royal Theatre po drugim przedstawieniu Jenufy ze Scottish Opera. Trochę nam się śpieszy. Nie zaglądamy za kulisy, nie musimy odbierać płaszczy z szatni, jesteśmy na Hope Street mniej więcej pięć minut po ostatecznym zapadnięciu kurtyny.

Kwestionariusz „Muzyki w Mieście"

Radosław Pujanek
Pujanek_radoslaw_1
Główną zaletą mojego sposobu gry jest... elastyczność, przydaje się na przykład w błyskawicznym odbieraniu sugestii muzycznych od dyrygenta na estradzie. Główną wadą mojego sposobu gry jest... elastyczność, bo czasami muszę się dobrze zastanowić, która interpretacja jest tak naprawdę moja. Zdolnością zawodową, którą chciałbym posiadać, jest… fotograficzna pamięć.

Nocny lot

1982_nocny_lot
To nie była jedyna książka o lotnictwie, którą zapamiętał Włodek Szomański. To była jedna z wielu, którą przeczytał jako syn lotnika. Może miłość do lotnictwa zaszczepił mu ojciec, a może lotnictwo stało się wyrazem jego bujnej wyobraźni, której nie przekładał wprawdzie na loty w chmurach. Przelewał ją na papier nutowy. Nocny lot to książka napisana w 1931 roku przez Antoine’a de Saint-Exupéry’...

Moja filharomnia

Mwm-czerwiec2015-8
Na pewno jest wiele osób znacznie bardziej ode mnie zasłużonych, uprawnionych do tego, by móc tak poufale nazywać najważniejszą instytucję muzyczną we Wrocławiu. Zwłaszcza wobec mijających właśnie siedemdziesięciu lat jej historii. Moje doświadczenie zawodowe związane z Filharmonią (przepracowałem w niej dziewięć lat) czy trwająca ponad czterdzieści lat działalność recenzenta muzycznego, a takż...

Dyrygenci

4cff5aaf07780_o
Hans von Bülow, pierwszy „nowoczesny” dyrygent, mawiał podobno: „nie ma dobrych orkiestr, są tylko dobrzy dyrygenci”. Niektórzy przekonują, że obecnie cierpimy na brak charyzmatycznych kapelmistrzów, podobnie jak na brak autorytetów w innych dziedzinach. Twierdzeniu temu zaprzeczają siedemdziesięcioletnie dzieje Orkiestry Filharmonii Wrocławskiej, dziś Orkiestry Symfonicznej NFM, które znaczone...

Magicy czasu

Wywiad z muzykami zespołu Polish Cello Quartet
Mwm-czerwiec2015-20
Najważniejszą sprawą jest znalezienie tych kilku wspólnych dni w miesiącu. To często wygląda dość komicznie, gdy wyciągamy kalendarze, ktoś rzuca jakąś datę - trzy osoby wtedy mogą, ale ta jedna mówi: „Przepraszam, ale ja nie mogę”. Musimy być magikami, trzeba czas nawet stwarzać, trochę go naciągać.