Pozostałe numery
lipca 2015
„Muzyka nie zna pojęć” Hans Heinrich Eggebrecht
Mwm-lipiec2015-1

Pianista w kinie

Wywiad z Aleksandrem Dębiczem
Aleksanderdebiczcinematicpianocover
Cinematic Piano, debiutancka płyta Aleksandra Dębicza, która ukazała się na początku maja, jest miksturą spontanicznej energii i witalności ze szczyptą nostalgii i filmowego napięcia, a przy tym błyskotliwym fajerwerkiem pianistycznej wirtuozerii. Fortepian pod palcami młodego artysty tętni i groovi, płynie i skrzy się niezliczoną ilością barw i emocji w najróżniejszych odcieniach. Dynamiczna n...

Muzyczny ogród

Wywiad z profesor Sławomirą Żerańską-Kominek
Mwm-lipiec2015-8
Na obrazie Gentilego da Fabriano przedstawiona jest Maryja z Dzieciątkiem, siedząca między dwoma drzewami, na których koncertują dla Niej ptaki-anioły. Moim celem było zbadanie, jakie tradycje kulturowe, poetyckie, religijne i artystyczne stoją za tym dziełem. Interesuje mnie każda muzyka w najszerzej pojętym kontekście kulturowym, a wyszukiwanie analogii w poszczególnych kulturach jest właśnie...

Najstarsze spośród staroci

Mwm-lipiec2015-12
Kilka miesięcy temu media obiegła sensacyjna wiadomość. Oto pewien doktorant z Cambridge odnalazł w Bibliotece Brytyjskiej w Londynie „najstarszy utwór polifoniczny”. Dreszcz emocji nie ominął polskich miłośników staroci muzycznych. Jan Klata poświęcił odkryciu felieton w „Tygodniku Powszechnym” (11 stycznia 2015), pisząc o „wielkim kroku ludzkości, wiek wcześniej niż ludzkość myślała”. Co jedn...

Jako rzecz piękna, jako rzecz przyjemna...

Wywiad z Pauliną Ceremużyńską i Fernando Reyesem
Mwm-lipiec2015-16
Psalmy Kochanowskiego i Gomółki były prawdopodobnie napisane dla ludzi różnych wyznań. W tamtym czasie Polska była jedynym miejscem w Europie, gdzie istniała wolność wyznania. To ważne, żeby pokazywać takie idee, jak tolerancja i humanizm, które były wówczas żywe. Piękno łączy.

Notatki z nostalgii

Mwm-lipiec2015-20
Droga na południe Europy, ku chorwackim plażom czy włoskim riwierom, wiedzie przez Czechy i Austrię. Mijaliśmy je, zwykle zatrzymując się tylko tam, gdzie to konieczne – trzeba kupić winietę autostradową, coś zjeść, przenocować. Tymczasem, jak mówią dawne mapy tras pocztowych tej części Europy, ślad dzisiejszej sieci dróg szybkiego ruchu żłobiły niegdyś dyliżanse, którymi podróżowali między inn...

Muzyczne postrzeganie teatru

Wywiad z Konradem Imielą
Mwm-lipiec2015-24
Kiedyś muzykalność była bardzo ważnym narzędziem aktora. Historia zatacza koło, bo w tej chwili w teatrze dramatycznym coraz więcej się śpiewa. Na skutek poszukiwania nowych dróg granica między teatrami dramatycznym i muzycznym staje się płynna. Dlatego warsztat piosenki jest aktorowi w teatrze dramatycznym bardzo potrzebny. Muzykalność to rytm, szukanie dla swojej ekspresji momentu, w którym n...

Barokowa gra uczuć i odbić

Mwm-lipiec2015-30
To była jedna dekada i dwóch ludzi, którzy rozsławili muzykę dawną w kinie: Jordi Savall wybrał utwory do Wszystkich poranków świata (1991, reż. Alain Corneau) oraz Markizy (1997, reż. Véra Belmont), a Gérard Corbieau przedstawił dwa filmy z rzędu: Farinellego, ostatniego kastrata (1994, z muzyką Händla, Hassego, Porpory i innych) oraz Król tańczy (2000, z muzyką Jeana-Baptiste'a Lully'ego). Rz...

Potyczki z Berendtem #2: Co z tym swingiem?

Swing-benny-goodman
„Swingu nie da się nauczyć. Albo masz go w sobie, albo nie”. Ten nieszczęsny komunał wciąż często słyszany jest w kontekście jazzowym, chociaż, jak sądzę, lepiej charakteryzuje zjawisko polegające na wymienianiu się współmałżonkiem na okoliczność improwizacji seksualnych. Pół biedy, jeśli słowa te padają z ust neofity, który nawrócił się, dajmy na to, obejrzawszy Whiplash. Kiedy zaś wypowiada j...

Kwestionariusz „Muzyki w Mieście"

Jan Jakub Bokun
54f6deaade51c
Główną wadą mojego sposobu gry jest… Chciałbym to wiedzieć, ale dziś nawet przyjaciół trudno namówić na konstruktywną krytykę… Lęk podczas występów przed publicznością wzbudza we mnie… pusta sala. Gdybym nie był muzykiem, chciałbym być… pilotem odrzutowców.

Baśniowe stworzenia

059-maria-callas-theredlist
Profesor Aleksander Bardini odradzał ponoć swoim studentom próby bezpośredniego kontaktowania się z ukochanymi artystami. Oni przecież tak naprawdę nie istnieją. Benedict Cumberbatch nie jest ani Sherlockiem, ani tym bardziej Alanem Turingiem. Maria Callas nie pomordowała swoich dzieci, jak jej Medea z legendarnego spektaklu pod batutą Leonarda Bernsteina. Kim innym jest Krystian Zimerman, kied...