Pozostałe numery
listopada 2015
„Muzyka zaczyna się tam, gdzie kończą się możliwości języka.” Jean Sibelius
Mwm-listopad-2015-1

Muzykuję, więc jestem

Jodlazdoluani
Całkiem niedawno w sieci, zalewanej mnóstwem wstrząsających obrazów, zapalczywych postów oraz komentarzy na przemian naiwnych i nienawistnych, pojawiły się dwa krótkie filmy. Obydwa amatorskie, nakręcone komórką w poczuciu, że dzieje się coś niezwykłego. Obydwa związane z muzyką. Obydwa przywróciły mi wiarę w ludzkość, bo wiary w muzykę szczęśliwie nigdy nie straciłam.

Między dźwiękami

Mwm-listopad-2015-30
Wiele się ostatnio pisze i mówi o narcyzmie – chorobie naszych czasów. Epidemia jest już właściwie faktem, dotyka w różnych postaciach wszelkie formy ludzkiej egzystencji, jest przedmiotem rozważań psychologów, socjologów, polityków, ale jakby rzadziej artystów, których narcyzm wydaje się wszystkim oczywisty i nawet niezbędny. Tymczasem warto sobie zdać sprawę, że w pewnym sensie ta choroba toc...

Herrenchiemsee Festspiele

Mwm-listopad-2015-34
Owego dnia przynajmniej połowę miejsc wypełnionego po brzegi popołudniowego pociągu relacji Monachium–Salzburg zajęli galowo ubrani podróżni. Po godzinie jazdy w niewielkiej miejscowości Prien am Chiemsee wielu z nich wysiadło, a właściwie przesiadło się do innego środka transportu – wiekowej kolejki wąskotorowej, ciągniętej przez zabytkową, ziejącą dymem lokomotywę, która po niespełna dwudzies...

W poszukiwaniu (nie)straconego jazzu #2

3
„W połowie lat trzydziestych Roy Eldridge zdetronizował Louisa Armstronga jako najbardziej ekscytujący trębacz swoich czasów. Dekadę później Charlie Parker i Dizzy Gillespie zaproponowali jednak światu bebop – muzykę zmieniającą wszystko, czego do tej pory w jazzie dokonano, spychającą wspaniałe dokonania Eldridge’a do kategorii sympatycznego jazzu z poprzedniej epoki”. Tak zaczynał się felieto...

Kwestionariusz „Muzyki w Mieście"

Hartmut Rohde
Large_hartmut_rohde_02
Największym nieszczęściem dla mojej kariery zawodowej byłaby… głuchota. Lęk podczas występów przed publicznością wzbudza we mnie… prawdopodobieństwo, że publiczność zacznie obliczać swoje zeznania podatkowe. Gdybym nie był muzykiem, chciałbym być… astronautą lub archeologiem.

Väinämöinen z Ainoli

Mwm-listopad-2015-14
Centralną postacią Kalevali jest Väinämöinen, starzec szaman, którego siła drzemie w pieśni, stąd bywa porównywany z Orfeuszem. Starał się o rękę Aino, co aprobowała matka dziewczyny. Pod koniec eposu odpływa, pozostawiając ludziom swe pieśni i wynalezione przez siebie kantele.

Muzyka jak przestrzeń

Trilok Gurtu - wywiad
Mwm-listopad-2015-24
Tradycja muzyczna Indii nie jest ani jedyna, ani najważniejsza. Jazz jest przeintelektualizowany, a Amerykanie próbują nam wmówić, że są we wszystkim najlepsi. Tak, wybierając się kilka lat temu – przy okazji koncertu z grupą Jana Garbarka na Śląsku – na naszą drugą rozmowę z Trilokiem Gurtu, wiedzieliśmy mniej więcej, czego się spodziewać. Jednak mistrzowi tabli i instrumentów perkusyjnych uda...

Bez rutyny

Piotr Turkiewicz - wywiad
Mwm-listopad-2015-20
Festiwal jest pewnego rodzaju celebracją i ma być przede wszystkim wyzwaniem zarówno dla artystów, jak i dla publiczności. Nie jest miejscem dla przypadkowych koncertów. W procesie przygotowywania programu bardzo ważne są bezpośrednie relacje z artystami. Dzięki temu możemy wspólnie przygotować program, który w większości bazuje na premierach i projektach specjalnych – możemy je usłyszeć tylko ...

Prawdziwy Chopin

Alex Szilasi - wywiad
Mwm-listopad-2015-8
Kiedy pierwszy raz zetknąłem się z fortepianem Pleyela z 1849 roku, okazało się, że wszystko to, czego się nauczyłem do tej pory, nie ma żadnego zastosowania. Byłem zmuszony dowiedzieć się, jak Chopin był w stanie wykonywać swoje utwory na takim instrumencie. Krok po kroku odkrywałem, że ówczesna technika gry była diametralnie inna niż dzisiejsza. To coś w rodzaju dawnego słownika: ówczesne sło...

Piękny człowiek

83a4e4f4-4bab-4b19-a7dd-88de4d09b5c9
8 maja 2013 środa, godz. 09:55 „Zmarła Olga Rusina. Przegrała walkę z rakiem, w niedzielę nastąpiło nagłe pogorszenie, odeszła wczoraj wieczorem”.

O zwyczajach publiczności

Luigi_russolo__1911__the_revolt_(la_rivolta)__oil_on_canvas__150.8_x_230.7_cm__gemeentemuseum_den_haag
Jean-Baptiste Lully, nadworny kompozytor Ludwika XIV, w roku 1687 podczas dyrygowania orkiestrą – zdenerwowany, jak głoszą niektórzy, z powodu błędów muzyków – przebił sobie batutą palec u stopy. Wkrótce zmarł w wyniku zakażenia rany. Ten nietuzinkowy epizod nieraz stawał się przyczynkiem do prowadzenia naszych dialogów filomuzoficznych.