Pozostałe numery
April 2018
„Potrzebuję wierszy, które dają mi sceny ruchome, zróżnicowane pod względem miejsca i postaci; w których postaci nie dyskutują, lecz raczej zmuszone są do poddania się życiu i przeznaczeniu” Claude Debussy
Mwm-kwiecien-2018-1

Jak Łabędź z Pesaro gości przyjmował

Food_rossini-d0a2329db00d2656324ccb7d33e33b051e24a372-s900-c85
„Apetyt jest dla żołądka tym, czym miłość jest dla serca. Żołądek jest dyrygentem, który kieruje wielką orkiestrą naszych pasji i pobudza nas do działania”. Gioacchino Rossini

W sieci

Paweł Hendrich – wywiad
Mwm-kwiecien-2018-8
Po przeszło dwudziestu pięciu latach od wprowadzenia i sukcesywnej popularyzacji internetu w Polsce mamy do czynienia z wieloma modelami zachowań, które, wyniesione ze świata sieci komputerowej, przekładają się na nasze zachowania w świecie realnym, a co za tym idzie, obserwować je możemy również w sztuce.

Pokolenie muzycznych indywidualności

Mwm-kwiecien-2018-14
Polscy kompozytorzy urodzeni w latach siedemdziesiątych, dziś już artystycznie dojrzali, mający za sobą studia nie tylko w Polsce, ale i w wielu cenionych zagranicznych ośrodkach, krystalizują własne muzyczne idee na różne sposoby. Ich okno na świat otworzyło się między innymi dzięki zmianie politycznej po roku 1989. Sami nie identyfikują się z żadnym nurtem w muzyce, łączy ich wiek i jedna pok...

Nie ta bajka

Mwm-kwiecien-2018-20
To miał być zupełnie inny tekst o Dvořáku. Chciałam na wiosnę napisać baśń o kompozytorze, w którego muzyce można się zanurzyć jak w gęstym, zielonym lesie: rozśpiewanym ptakami i rozświetlonym słońcem, pełnym zacisznych polanek i zasnutych mgiełką jeziorek, lesie, w którym rusałki tańczą przy księżycu, a wiejskie dziewczęta śpiewają zalotne, wesołe piosenki. O pogodnym, skromnym, kochanym prze...

Zachwyt i prawda (1)

Robert Piłat – wywiad
Mwm-kwiecien-2018-26
W młodych latach słuchałem bardzo dużo muzyki Georga Friedricha Händla. Utwory były pełne ekspresji i życia, ale dzisiaj, kiedy ich słucham, nic nie czuję. Zastanawiam się dlaczego. To zupełnie inny proces niż przy Vivaldim, który powinien był spowszechnieć, no bo ile można słuchać Vivaldiego. A tymczasem okazuje się, że on cały czas wzrusza. Dla mnie Vivaldi żyje, a Händel nie. Czy brakowało m...

Oskarżam...!

Strona-glowna-opt.wroclaw-2-1280x1920
„Jestem wściekła!” – napisała w liście otwartym do organizatorów gali Victoires du Jazz wybitna francuska kontrabasistka Joëlle Léandre. Zarzuca kapitule nagrody wstecznictwo i seksizm – nazwiska żadnej kobiety nie ma nie tylko pośród laureatów, ale nawet w gronie nominowanych do wyróżnienia.

Na nowo

Wiolonczela-shutterstock_1562492091
Niełatwo być wiolonczelistą. Nie dość, że instrument duży i nieporęczny, wymagający osobnego miejsca w samolocie, nie sposób na nim grać inaczej niż na siedząco, to jeszcze repertuar solowy z okresu klasyczno-romantycznego jest dość ograniczony. Mozart nie napisał nic na wiolonczelę, a przez cały XIX wiek pokutowało przekonanie, że beczy ona jak owca i nie jest godna wirtuoza.

Memento

Requiem1200px
Czasem słyszę, że w sali koncertowej powinno być miło i przyjemnie, bo przecież „muzyka łagodzi obyczaje”, „pozwala oderwać się od codzienności i zapomnieć o rzeczywistości”, „muzyka to taka piękna sztuka”, „zapłaciłem za bilet, więc wymagam” albo „muzyka to niezbędny komponent w dostarczaniu relaksu”. Wtedy budzi się we mnie głęboki sprzeciw i niezgoda.