Pozostałe numery
listopada 2012
"Słowo rodzi się z dźwięku, dźwięk – przed słowem." Fryderyk Chopin
Mwm-listopad-1

Niezgoda na świat

Rozmowa z Katarzyną Kozyrą
Mwm-listopad-9
Dla mnie ważna jest prawda trudu, który stoi za dążeniem do perfekcji. Jeśli wszystko przychodziłoby lekko, to każdy mógłby w dowolnej chwili stać się wybitną postacią w danej dziedzinie. Tak jednak nie jest.

Nic nie jest za darmo

Mwm-listopad-26
Profesorowie Uniwersytetu Wrocławskiego potrafili robić interesy… Obdarzyli Johannesa Brahmsa tytułem doktora honoris causa, a następnie żądali dowodu wdzięczności i Brahms nie miał wyjścia − musiał skomponować Uwerturę akademicką

Samotność solisty

Rozmowa z Soyoung Yoon, zwyciężczynią Międzynarodowego Konkursu im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu z 2011 roku
Mwm-listopad-4
Podróżuje się samemu, je się samemu, po koncercie znowu jest się samemu. Nie jestem dostatecznie silna, by znieść to na dłuższą metę. To równowaga między grą solo, w kwartecie i w orkiestrze czyni mnie szczęśliwą.

Jazztopad – festiwal szyty na miarę

Mwm-listopad-12
Jazzowych festiwali jest w Polsce bez liku. Wielcy artyści odwiedzają nasz kraj przez cały rok, ich wizyty organizują impresariaty duże i małe; ruch w interesie jest niebywały i nieustający, paradoksalnie, tym większy, im jazzu mniej wokoło.

Jestem improwizatorem

Rozmowa z Benoîtem Delbecqiem
Mwm-listopad-21
Nigdy nie rozróżniałem muzyki „pisanej” i muzyki „improwizowanej”. Ta zapisana, pochodząca ze świata „klasyki”, może brzmieć jakby była improwizowana, a ta improwizowana, kiedy się ją dobrze wykonuje, może brzmieć jakby była już świetnie skomponowana.

Logika prawdy i kłamstwa.

Ernst Krenek jako pisarz
Mwm-listopad-28
„Kocham muzykę Ernsta Kreneka, kocham też jego język” – wyznał swoim czytelnikom Joseph Roth i nie był odosobniony w uczuciu do literackiej twórczości Kreneka, który nie tylko pisywał dla gazet i czasopism, lecz także pozostawił ponad tysiącstronicowe pamiętniki. Wiele miejsca poświęcił w nich niezmiernie go interesującym sprawom pozamuzycznym.

Gerhart Hauptmann i muzyka

LITERACKA NAGRODA NOBLA 1912
Mwm-listopad-22
Choć dziś trudno to sobie wyobrazić, to jednak nie dramaty naturalistyczne ugruntowały światowa sławę Hauptmanna i przyniosły mu Nagrodę Nobla w 1912 roku, ale trzy sztuki „śląskie” – teatralnie, muzycznie i problemowo rzeczywiście najnowocześniejsze utwory pisarza.

Fritz Strohmann Morderca kobiet – opera w dwóch aktach (pięciu scenach)

Mały przewodnik po operach zapomnianych i nieistniejących
Mwm-listopad-29
Fritz Strohmann Morderca kobiet – opera w dwóch aktach (pięciu scenach) libretto: Mimi Wedekind (na podstawie własnej sztuki Der Lustmord) premiera: Opernhaus, Düsseldorf, maj 1934

Wciąż gram jak dzieciak!

Rozmowa z Jackiem DeJohnettem
Mwm-listopad-16
Perkusja jest tak samo kompletnym instrumentem, jak gitara czy fortepian. Gram na niej tak, jakby była całą orkiestrą. Melodia, którą wydobywam na moich bębnach, jest tak samo ważna jak rytm.

Mozart: Symfonia. Work in progress

Mwm-listopad-6
Lubimy cykle. Serię dzieł jakiegoś gatunku wbrew pozorom łatwiej uchwycić, niż pojedynczy fenomen: sugeruje koncepcję, a zatem nosi w sobie punkt wyjścia dla interpretacji – podczas gdy wobec pojedynczego dzieła stajemy w zadziwieniu, zmuszeni szukać drogi po omacku. Jeżeli zaś cykl składa się z jakiejś znaczącej liczby numerów, jak trzy, siedem, dziewięć lub dwanaście, będziemy wyjątkowo kon...